Drapieżniki na warzywach

Opowieści i doświadczenia związane z naszymi "mniejszymi braćmi i siostrami". Zwierzęta gospodarskie i dzikie.

Moderator: Hipka

Drapieżniki na warzywach

Postprzez Adam » 27 Lis 2011, 18:08

Kiedyś zauważyłem ciekawą rzecz że psy często wcinają trawe. Na początku nie było w tym nic dziwnego póki nie przyjrałem się zwyczają żywieniowym mojego psa. Okazało się że bardzo lubi warzywka jeżeli nie gotuje mu się ich razem z jedzeniem bardziej interesuje go wtedy trawa. Gdy mu się przyniesie jedzenie z warzywami najpierw je wyjada. Nieważne czy to pietruszka, kapusta, buraczki. Ostatnio nawet pies był skonfundowany na obiad barsz czerwony więc mu dostały się buraczki gdy pies dostal swoje jedzenie nadbiegł kot i zabrał sobie buraczka. Psa tak to zbiło z tropu że nawet nie warknął na naruszenie hierarhi. Czy ktoś spotkał się z takim "wegetarianizmem"?
Adam
 
Posty: 15
Rejestracja: 09 Paź 2011, 08:17

Re: Drapieżniki na warzywach

Postprzez Anachoreta » 27 Lis 2011, 19:09

Mój pies jamnik zjadał wszystko, co ludzie jedzą i znacznie więcej np. szmaty, koce i inne dziwne rzeczy. Trawę oczywiście też i korzenie też sobie wykopywał.

Lubił również pieniądze. Zjadał razem z portfelem. Ale bez portfela też mu smakowały. Oczywiście te papierowe, metalowe wypluwał.
I prawem jazdy i dowodem osobistym też nie pogardził.
Anachoreta
 
Posty: 278
Rejestracja: 10 Sie 2010, 09:03
Miejscowość: Warszawa
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Drapieżniki na warzywach

Postprzez Jola » 05 Sty 2012, 12:06

Adam ja mam gdzieś książkę kobiety która jest na surowej diecie. Są tam same przepisy i trochę porad jak żyć eko. Jest tez rozdział w którym mówi o swoim psie - wzięła go ze schroniska, pies był bardzo schorowany. Jako ze ona odżywia sie tylko na surowo, zaczęła tak karmić swojego psa. Początki były trudne bo pies nie nawykł do takich smaków. Ona cierpliwie go ''namawiała'' do tego jedzenia, np. pokazując mu jak sama je z jego miski owe warzywa i owoce. Koniec końców pies jest na wegetariańskiej albo surowej diecie (nie pamiętam dokładnie), nie je w ogóle mięsa i karm. Na spacerach zaczepiają ją inni ludzie, którzy maja psy tej samej rasy z pytaniem co ona takiego robi ze ten pies tak zdrowo wygląda i ma taką piękną sierść.
;)
Awatar użytkownika
Jola
 
Posty: 134
Rejestracja: 27 Cze 2010, 23:25
Miejscowość: małopolska

Re: Drapieżniki na warzywach

Postprzez Marian » 05 Sty 2012, 18:27

............mamy tez psiaka,nie do konca tylko na surowych warzywach lecz rownierz na surowym miesie.
Dostaje 60% warzyw (zmielone)+ 40% mieso,kosci,pdroby i wszystko surowe.
Jak sie ma,wspaniale.
Lekarza zna tylko z szczepionki na wscieklizne,a tylko dlatego aby nie miec w razie czego nieprzyjemnych spraw.
Pies jest zdrowy z blyszcaca sierscia i niesamowita kondycja.
Marian
 
Posty: 768
Rejestracja: 13 Cze 2010, 20:27

Re: Drapieżniki na warzywach

Postprzez Jola » 05 Sty 2012, 21:30

No właśnie Marian - pies ma układ trawienny mięsożercy i powinien wg mnie jeść mięso ale surowe! Nawet pamiętam takie doświadczenie jak badali koty które były karmione surowym mięsem i gotowanym. Rożnica straszna! Te pierwsze okazy zdrowia a te drugie z naszymi chorobami cywilizacyjnymi....
Awatar użytkownika
Jola
 
Posty: 134
Rejestracja: 27 Cze 2010, 23:25
Miejscowość: małopolska

Re: Drapieżniki na warzywach

Postprzez Arjuna » 20 Kwi 2013, 10:17

Ze swego dzieciństwa pamiętam sunie mieszkającą na wsi u dziadków, często widziałam jak podjadała spadłe z drzewa czereśnie, wiśnie oraz porzeczki prosto z krzaczka. Lubiła też orzechy włoskie rozgryzać i wyjadać środek. Innymi owocami i warzywami, które czasem znalazła też nie pogardziła. W dobrym zdrowiu dożyła 14 lat, a z weterynarzem miała do czynienia tylko podczas szczepienia na wściekliznę. A co do mięsa i podrobów to zawsze daję chociaż trochę podgotowane z jednego bardzo ważnego powodu - u dziadków zawsze po podwórku sporo różnego ptactwa chodziło i był problem szczególnie z młodymi i żwawymi psami, chcąc się bawić czasem kurkę czy innego ptaka pogoniły, zdarzało się że podgryzły i trochę krwi popłynęło i te które surowym mięsem były karmione zaczynały rozumieć, że kura czy inny ptak równa się jedzenie i zaczynały zagryzać :evil: Natomiast później z innymi psami, które surowego nie miały okazji podjadać, nie było takiego problemu. Nawet jak kurkę pogoniły, czasem nawet trochę potarmosiły, a z wiekiem się je oduczyło ganiania wszystkiego co się rusza.
Awatar użytkownika
Arjuna
 
Posty: 144
Rejestracja: 05 Mar 2012, 11:06
Rodowe Siedlisko/Wioska: Tworzę Rodowe Siedlisko


Wróć do Świat zwierząt

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron