Rozmowy ze zwierzętami i roślinami

Opowieści i doświadczenia związane z naszymi "mniejszymi braćmi i siostrami". Zwierzęta gospodarskie i dzikie.

Moderator: Hipka

Re: Rozmowy ze zwierzętami i roślinami

Postprzez iskierka » 10 Lip 2011, 15:55

a nasze kury kiedyś przestały nieść jajka i jak wieczorem poszłam zamknąć kurnik, to powiedziałam do nich:
- Albo na rosół, albo na jajka. Wolę na jajka!

i następnego dnia rano w kurniku czekały 3 jaja!

:) na serio. może przypadek a może nie :)
iskierka
 
Posty: 289
Rejestracja: 11 Lip 2010, 10:42

Re: Rozmowy ze zwierzętami i roślinami

Postprzez Lakszmi » 01 Wrz 2011, 00:43

dziś się dowiedziałam ze jak koń nadepnie na nogę to częśto z miłości żeby go zapamiętać:D
Lakszmi
 
Posty: 47
Rejestracja: 05 Lip 2011, 01:54

Re: Rozmowy ze zwierzętami i roślinami

Postprzez Lukasz » 04 Wrz 2011, 20:43

Pamiątka na całe życie ;].
Lukasz
 
Posty: 25
Rejestracja: 13 Cze 2010, 16:35

Re: Rozmowy ze zwierzętami i roślinami

Postprzez Lakszmi » 13 Lis 2011, 21:29

efekty rozmów z papryczką chili? wydaje mi się że moja papryczka chili na oknie była uprzejma spełnić moje życzenie i dojrzała przed czasem:) bo dotykając jej powiedziałam że przydała by się chociaż jedna czerwona:)do leczo... pozostałe dojrzewać zaczęły 2 tyg później
Lakszmi
 
Posty: 47
Rejestracja: 05 Lip 2011, 01:54

Re: Rozmowy ze zwierzętami i roślinami

Postprzez Lakszmi » 17 Mar 2012, 03:17

tak się ucieszyłam że przenawoziłam papryczkę ale już odratowana wygląda marnie ale zakwitła chyba tylko siłą woli;) niestety przedobrze czasem ale tym razem cieszę się z udanej akcji reanimacyjnej ;)
Lakszmi
 
Posty: 47
Rejestracja: 05 Lip 2011, 01:54

Re: Rozmowy ze zwierzętami i roślinami

Postprzez anima » 26 Maj 2013, 22:44

Coż tu tak cicho? NIe rozmawiacie ze stworzeniami czy co ;) ?
Ja to się z moją klaczką nawet kłócę hehe. Zaczeło się jak byłą w brzuchu - było ultimatum - albo będzie bułanosrokata klaczka albo idzie na sprzedaż - uległa, ale stwierdziła ze na tym koniec :lol:
Czasem się ludzie ze mnie śmieją jak widzą jak z koniem dyskutuję podczas robienia kopyt przykąłdowo - robię sama na siedząco kłądąc końską nogę na kolanie i często padają teksty typu "czy koń mógłby się nie bujac?" koń przestaje się bujać po czym mówię "dziękuję" i z reguły to ostatnie rozwala ludzi - a co koń dobrze wychowany to i człowiek musi standardy zachować nie ;)
Z roslinami też gadam ale rozbawiła mnie gwiazda betlejemska której powiedziłąm że ma już zdychać bo taki badyl sterczy i na nią chyba już czas (w ogóle to byłam święcie przekonana że to roślina jednoroczna i naprawdę na nią czas), a ona na złośc - wzieła się w garść i wygląda po kilku miesiącach jak drzewko :)
anima
 
Posty: 15
Rejestracja: 08 Kwi 2013, 18:00

Re: Rozmowy ze zwierzętami i roślinami

Postprzez Lakszmi » 26 Gru 2013, 17:05

oo witam panią z kopyta :) konie są bardzo mądre można z nimi dyskutować :) ja jeszcze w mieście więc niewiele mam okazji na rozmowy poza roślinami domowymi no i kotami :) ale niedługo się przeprowadzam więc może będę miała więcej jakiś ciekawych historii :) pozdrawiam
Lakszmi
 
Posty: 47
Rejestracja: 05 Lip 2011, 01:54

Re: Rozmowy ze zwierzętami i roślinami

Postprzez SmOOthEr » 04 Sty 2014, 20:23

A ja moja kocice rozumiem bez słów :)
Miłość i Światło
SmOOthEr
Awatar użytkownika
SmOOthEr
 
Posty: 127
Rejestracja: 17 Lis 2013, 22:45
Połówki: Szukam swojej połówki ♀
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Rozmowy ze zwierzętami i roślinami

Postprzez surowa-zielen » 10 Lut 2014, 19:31

To ja mam historię z dzisiaj. Idąc rano przez las spotkałam dzika. Po raz pierwszy będąc sama, z tak bliskiej odległości - ok. 6 metrów. Wryło nas obydwoje, serce nam biło jak szalone. W pewnym momencie jednak zdałam sobie sprawę, że mogę mu coś powiedzieć, uspokoiłam się, w myślach powiedziałam, spokojnie, nic Ci nie zrobię, możesz odejść. I dokładnie po tych słowach dzik spokojnie pomaszerował w znanym sobie kierunku, a mnie ogarnął zachwyt jakie to piękne stworzenie udało mi się zobaczyć.
Awatar użytkownika
surowa-zielen
 
Posty: 49
Rejestracja: 17 Lis 2013, 11:50

Re: Rozmowy ze zwierzętami i roślinami

Postprzez Kazuhiro » 10 Lut 2014, 20:37

- za chuda - pomyślał dzik, i poszedł w swoją stronę :)
Ja uchylam przepowiedziane piekło na Ziemi!
Kazuhiro
 
Posty: 222
Rejestracja: 03 Lut 2013, 23:56
Miejscowość: Dolny Śląsk
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Rozmowy ze zwierzętami i roślinami

Postprzez surowa-zielen » 11 Lut 2014, 03:23

;) Pewno tak. W każdym razie rozeszło się po kościach.
Awatar użytkownika
surowa-zielen
 
Posty: 49
Rejestracja: 17 Lis 2013, 11:50

Re: Rozmowy ze zwierzętami i roślinami

Postprzez Paulina » 17 Mar 2014, 11:22

Od kilku dni jestem pod wrażeniem przypadkowo wykiełkowanej roślinki w doniczce (rzucałam kiedyś na parapet różne nasiona ptakom i jedno z nich wpadło do doniczki z pietruszką) Mimo, że powinna dawno już umrzeć bo ma uschnięty/zgniły fragment łodygi (ok 1cm od ziemi) to w dalszym ciągu puszcza nowe listki i rośnie w górę. Codziennie do niej zaglądam i mówię do niej (lub pomyślę) "Nie poddawaj się Mała! ". Może to przypadek... albo faktycznie mówienie do roślin sprawia, że lepiej rosną.
Paulina
 
Posty: 78
Rejestracja: 15 Sty 2014, 01:14
Miejscowość: Lublin
Połówki: Szukam swojej połówki ♂

Re: Rozmowy ze zwierzętami i roślinami

Postprzez Raf » 17 Mar 2014, 22:24

Super <slonce>
Raf
 
Posty: 433
Rejestracja: 26 Wrz 2011, 20:43
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Rozmowy ze zwierzętami i roślinami

Postprzez ewa » 23 Mar 2014, 09:00

Nasz kocur jest swoistym psychologiem rodzinnym,gdy ktos w domu zaczyna mowic podniesionym glosem,gdy emocje zaczynaja rosnac, nagle z jakiegos najglebszego kata wychodzi na srodek pokoju nasz Milus,przeciaga najpierw przednie,pozniej tylne lapy,
patrzy na nas ze zdziwieniem jakby mowil"oj wy ludzie zupelnie was nie rozumiem i nie mam zamiaru w tym uczestniczyc" nastepnie wyraza swoje przeciagle "miaaau" i chce wyjsc z domu.
Dla nas to znak ze czegos nie zauwazylismy i ze czas spojrzec w siebie.Ups... i kolejny raz jestesmy bardzo wdzieczni madrosci naszego kochanego zwierzatka <kotek>
ewa
 
Posty: 249
Rejestracja: 26 Cze 2011, 16:47
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca


Wróć do Świat zwierząt

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron