Mali pomocnicy

Opowieści i doświadczenia związane z naszymi "mniejszymi braćmi i siostrami". Zwierzęta gospodarskie i dzikie.

Moderator: Hipka

Mali pomocnicy

Postprzez Hipka » 18 Mar 2013, 11:19

Nasze psy zdybały w sobotę małego, chudego jeża. Luna niby taki aniołek, ale jakiegoś amoku dostała i trochę pokaleczyła biedne stworzenie, więc zabrałam go do domu, zdezynfekowałam rany wodą utlenioną i zadekowałam w kupce siana w nieużywanej łazience. A swoją drogą ciekawe, że się obudził - zimno jak w styczniu, śniegu pełno, a ten sobie łazi. Pewnie zgłodniał. No to narazie wtrynia kocie suchary, mięso i kawałki surowych jarzyn, a apetyt ma! Mam nadzieję, że do czasu, kiedy śniegi puszczą i ociepli się, to wydobrzeje na tyle, że będę mogła go wypuścić. U nas żyje sporo jeży, tudzież zaskrońce (też się rozmnażają), rozmaite żabki i ropuchy, jaszczurki oraz coraz więcej ptaków, praktycznie co roku zauważam nowe gatunki. Wszystkie one są potrzebne i użyteczne, więc zostawiamy im schronienia - tu stos gałęzi w żywopłocie, tam kupę liści przykrytych gałęziami. Węże lubią kompost. Błogosławię je, bo na początku miałam kłopot z nornicami, zwłaszcza odkąd zaczęłam mulczować glebę i zakładać podniesione grządki. Prze dwa lata ogród przypominał pole minowe, aż rozpacz brała. Odkąd sprowadziły się zaskrońce mam święty spokój. Jakieś tam ryjówki czy nornice istnieją i dobrze, bo pożerają pędraki chrząszczy i inne turkucie podjadki, ale kłopotu już nie robią. Podobnie jest z mszycami - kiedy tylko sie pojawią, zaraz za nimi nadciągają zastępy biedronek i złotooków (tych mlutkich, podobnych do ważek owadów, o których pisał Marek) i po kłopocie. Cieszy mnie to życie w naszym ogrodzie i aż wierzyć mi się nie chce, że tak pięknie odwdzięczają się za okazywany im szacunek i trochę troski. Naprawdę - zapomniałam już o różnych środkach ochrony roślin, nawet tych najbardziej ekologicznych, nie są mi już potrzebne. Ten dobry System Natury sam się reguluje. Jedyne zagrożenia, którym muszę poświęcić trochę uwagi, to choroby pomidorów i ziemniaków, ale to zanieczyszczenie globalne działa. wieszajmy więc budki dla ptaków, róbmy schronienia dla jeży i uliki dla dzikich pszczół, zostawiajmy stosy kamieni dla jaszczurek i ropuszek. Planetę dzielimy przecież z całą masą stworzeń, które pragną naszej opieki. :mrgreen:
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 844
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Mali pomocnicy

Postprzez Raf » 18 Mar 2013, 22:20

Super:)
Raf
 
Posty: 433
Rejestracja: 26 Wrz 2011, 20:43
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Mali pomocnicy

Postprzez Hipka » 19 Mar 2013, 10:29

Jak można zbudować bezpieczne schronienie dla jeża, żeby mógł zamieszkać w naszym ogrodzie:http://jezowesprawy.blox.pl/2010/11/jez-w-ogrodzie-POMOC-czII.html
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 844
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie


Wróć do Świat zwierząt

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron