Siedlisko na Warmii- jak upiększyć moją ziemię

Domy, drogi, staw, ziemianka, studnia, altana itd. itp...

Moderator: Hipka

Siedlisko na Warmii- jak upiększyć moją ziemię

Postprzez kwiat bzu » 07 Sie 2013, 07:06

Zakładam nowy temat o mojej ziemi, w nadziei że eksperci od porad udzielą mi kilku cennych rad których potrzebuję ;)
A więc zdecydowałam że na jesień posadzę sadzonki drzew owocowych przy starym sadzie. Myślę nad starymi odmianami jabłoni. Miejsca jest bardzo dużo więc myślę aby posadzić z 10 różnych odmian. ;) Zastanawiam się które wybrać. Na pewni papierówkę, Landsberską, Antonówkę, Renetę. CO jeszcze polecacie? Mogą być też to młodsze odmiany ale zależy mi żeby były smaczne i w miarę odporne na choroby, bo nie chcę stosować chemii żadnej tylko chcę mieć sad ekologiczny.
Z pozostałych drzewek chciałabym też wybrać jakieś 3 odmiany czereśni, gruszki, wiśnie, śliwki. Czy morelę i brzoskwinię jest sens sadzić na Warmii? Jest coś takiego też jak śliwomorela. Jadłam owoce i widzę że pojawiły się w sprzedaży. Macie jakieś doświadczenia z tą odmianą? Jak zabezpieczyć sadzonki żeby się przyjęły i żeby zwierzęta leśne ich nie zjadły. MOja działka jest tuż obok wielkiego lasu. Ogrodzić każde drzewko z osobna czy zrobić ogrodzenie dla wszystkich sadzonek? Tak żeby dziki , sarny i zające się nie dobrały do nich..
Czy warto posadzić tam na jesieni też borówki i maliny skoro na razie tam nie mieszkam?
Inna kwestia to taka że chcę posiać coś żeby użyźnić ziemię. Mam tam łąkę ekologiczną i biorę na to dopłaty. Umówiłam się z sąsiadem że będzie wypasał tam krowy i w zamian za to bez kosztów dla mnie skosi mi łąkę i zbierze siano raz w lecie. Rozmawiałam z nim niedawno i powiedział że w tym roku krowy nie chciały jeść tam trawy bo było sucho wiosną i latem i prawie nic tam nie urosło. Dawno temu był tam PGR, od ok 10 lat a może i więcej nie jest to uprawiane ani nawożone.Przez ostatnich 5 lat była koszona tylko trawa. Nawóz ekologiczny nie wchodzi w grę bo ponoć takie nawozy są bardzo drogie. Łąki jest ok 7 ha wiec sporo. CO posiać można żeby w przyszłym roku urosła ładna trawa którą krowy zjedzą? Czy jeśli posieje się jakieś rośliny typu łubin celem użyźnienia to trzeba to potem zaorać czy nie? <zielonazaba> Czekam na sugestie i rady <slonce>
Awatar użytkownika
kwiat bzu
 
Posty: 324
Rejestracja: 02 Sie 2010, 12:42
Miejscowość: Białystok, Olsztyn
Rodowe Siedlisko/Wioska: Tworzę Rodowe Siedlisko

Re: Siedlisko na Warmii- jak upiększyć moją ziemię

Postprzez smile » 07 Sie 2013, 09:27

Ja tak na szybko - to co jeszcze pamiętam:
- krowy zjedzą na pewno koniczynę - mozesz posiać kilka gatunków np czerwoną, białą, perską.
Koniczyna działa jak inne rośliny tego typu - czyli wiąże azot i jest ogólnie świetna dla ziemi. Ja mam posianą gdzie się da.
- możesz też zrobić taką mieszankę - ja taką zrobiłam właśnie w pierwszym roku. Cenna jest zawsze koniczyna, troche łubinu, wyka - te trzy wzbogacają ziemię w azot. Facelia błękitna, peluszka, gryka (ona jest świetna na różne niechciane robaczki w glebie, ogólnie - świetna roślina), nostrzyk.
odradzam słonecznik i gorczycę, ze względu na trudność usunięcia ich potem z danego obszaru (gdyby trzeba było ten teren uprawiać itp).
Nagietek jest mega drogi, więc też można sobie odpuścić.
Robisz taką mieszaninę i siejesz - tylko być może trzeba by zaorać :( bo posiane prosto w łąkę - większość nie wzejdzie.
Jeśli zaorasz - to opcje są dwie:
1. albo do tej mieszanki dajesz 60% trawy
2. albo zostawiasz na jeden sezon tylko calą mieszankę, a w drugim sezonie siejesz w to trawę (po ścięciu roślin - można ręcznie, lub skosić, można też zaorać :( )

Maliny - o tak, sadź :) pięknie Ci się rozrosną i będziesz miała malinowy chruśniak za jakiś czas. tylko wybierz dobre miejsce i jakoś zabezpiecz, żeby maliny się nie rozpełzły po całosci :)
Awatar użytkownika
smile
 
Posty: 200
Rejestracja: 16 Kwi 2013, 15:34
Miejscowość: małopolska

Re: Siedlisko na Warmii- jak upiększyć moją ziemię

Postprzez Arjuna » 07 Sie 2013, 10:06

Co do sadu to trochę Ci podpowiem, gdyż 2 lata temu już ten temat przerabiałam i w zeszłym roku na wiosnę posadziłam ponad 200 drzewek owocowych, oczywiście nie sama, jeszcze 2 osoby mi pomagały :) Dlatego, że częściowo planuję utrzymywać się ze sprzedaży nadwyżki owoców jakie będą. I w większości są to jabłonie, grusze, morele i brzoskwinie. Różnych odmian. Podam Ci linka do materiałów, z których korzystałam - http://www.eko-jablko.pl/pdf/sad_ekolog ... stkowe.pdf oraz http://www.eko-jablko.pl/pdf/sad_ekolog ... rnkowe.pdf :)
Ja w swoim młodziutkim sadzie posiadam tak:
JABŁONIE - papierówka, antonówka, koksa pomarańczowa, topaz, rajka, ligol, golden delicious, szampion, ananas, james grive
GRUSZE - konferencja, faworytka, Xenia
BRZOSKWINIE - inka, iskra i jeszcze jedna odmiana bez nazwy w ciemno ;)
MORELE - harcot, wczesna z morden

Dokładnie co do smaku jaki będą mieć owoce pewności nie mam, ale jest różnorodnie więc coś dobrego na pewno się trafi :D
Przy wyborze odmian pod uwagę brałam głównie ich odporność na choroby i na mróz oraz terminy owocowania. Ważne tez jest przy odmianach jabłoni, grusz, moreli sprawdzić ich zapylacza, gdyż w większości są to odmiany obcopylne ( tutaj u mnie ananas jest wyjątkiem, jest samopylny), gdyż do zawiązania owoców potrzebują pyłku z drzewa innej odmiany. Natomiast wszystkie brzoskwinie są samopylne, a z wiśniami i śliwami różnie bywa, trzeba sprawdzić. Oczywiście można i bez zapylaczy, ale dzięki nim owoców będzie więcej i będą smaczniejsze.
Jeśli chodzi czereśnie to też jest obcopylna. I też mam zamiar w tym roku lub na wiosnę dosadzić kilka czereśni. I jako odmiany wybrałam -bladoróżowa, hedelfińska, burlat i buttnera , może jeszcze vanda (ale to się okaże przy zakupie). Odmiany te zapylają się nawzajem i nadają się do ekologicznej uprawy.
Ja przed smakoszami młodej kory zabezpieczyłam drzewka plastikowymi osłonkami. Ogrodzenie by za dużo kosztowało, a i tak potrafią zwierzaki je przeskakiwać. I przez zimę się sprawdziły takie osłonki. Niektóre tylko dałam za krótkie i kilka drzewek sarny mi obgryzły, ale ta część co była osłonięta została nietknięta i drzewko przeżyło, tylko musi od nowa urosnąć :? Co do sadzenia borówki i maliny to jak uważasz, ja na jesień też mam zamiar dosadzić porzeczek i może borówek i malin, ale głównie porzeczki. A w zimę praktycznie nie jeżdżę do mojego Siedliska, chyba że tylko na parę minut popatrzeć tak ogólnie czy wszystko ok <slonce>

I podam jeszcze linka do całkiem przydatnego spisu odmian roślin sadowniczych - http://www.szkolkarstwoagro.pl/wszystkie-odmiany , tylko tutaj są wszystkie bez podziału na ekologiczne itp., ale z opisu samemu można się domyślić czy to jest to czego się szuka <luck>
Awatar użytkownika
Arjuna
 
Posty: 144
Rejestracja: 05 Mar 2012, 11:06
Rodowe Siedlisko/Wioska: Tworzę Rodowe Siedlisko

Re: Siedlisko na Warmii- jak upiększyć moją ziemię

Postprzez Hipka » 07 Sie 2013, 12:23

Łąki nie ruszaj, ten sąsiad coś kręci chyba, bo wiosna wcale sucha nie była. Wiesz, jaki to koszt wszystko zaorać i zasiać na nowo? Nie będąc na miejscu i nie wiedząc, czy wyrośnie? Łąka powoli sobie sama poradzi. Z ziemią jest tak - jeśli coś z niej zabierasz, to musisz dać coś w zamian. Skoro siano było tylko koszone i zabierane, to jak próchnica miała się uzupełnić? Pewnie taniej i z większym pożytkiem dla Ciebie będzie zapłacić za skoszenie, a ze ściętej trawy ułożyć ogromne pryzmy kompostowe, skoro już musisz kosić. Kompost możesz wykorzystać dla siebie, dla łąki, albo sprzedać. w Barkowie podziwiam tamtejsze łąki, od lat nie koszone. Mimo, że suche i na słabej glebie, to są pełne ziół leczniczych i kwiatów. Ogromne bogactwo takie zioła. Można ich nazbierać dla siebie, albo sprzedać...
Teraz drzewka - ciekawe porady już masz, ale w naszym przypadku same osłonki nie wystarczą - bobry, jelenie i łosie czniają je dokładnie. My musimy grodzić siatką i to dość wysoką. Jak? to już sama wymyśl, jak Ci łatwiej i praktyczniej. W naszym regionie śliwy, brzoskwinie i reszta rosną ładnie, ale owocują rzadko, raz na kilka lat, ze względu na późne przymrozki. Mimo to mam ich trochę, w tym roku owocują. Inne ciekawe drzewa, z których można mieć pożytek, to jarzębina, jarzębinogrusza, świdośliwa i moja ukochana leszczyna. Maliny jak najbardziej możesz posadzić, tylko tak z daleka od sadu i innych miejsc do zagospodarowania, bo strasznie się rozrastają. W tym roku mamy urodzaj jeżyn, przesmaczne są, ale wymagają miejsca bardzo żyznego i niezbyt suchego. Przez kilka lat wegetowały, teraz rosną jak szalone i włażą do sąsiada na pastwisko. Ale sąsiad fajny, akurat na tym kawałku mu nie zależy, bo i tak kosić tam nie może, wielkie kamienie z fundamentów dawnych obór tam leżą.
Powodzenia! tylko jeszcze jedno - nowe sadzonki w pierwszym roku po posadzeniu trzeba podlewać w czasie suszy, czyli latem być na miejscu. Dasz radę? :mrgreen:
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 844
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Siedlisko na Warmii- jak upiększyć moją ziemię

Postprzez kwiat bzu » 07 Sie 2013, 12:48

Dziękuję za porady moje drogie <kwiat> Orać nie będę łaki bo to koszt duży jak pisze Hipka i faktycznie nie wiadomo co by tam wyrosło po siewie. CO do kompostowania siana to biorę dopłaty więc nie mogę go zostawić na łące tylko muszę je zebrać. Nie wiem czy mogłabym złożyć je w jednym miejscu na jakąś pryzmę kompostową? Wiele na pewno można zrobić jak się jest na miejscu, ja bywam tam rzadko. Ale Jak posadzę sadzonki na jesień to piszesz Hipko że muszę je podlewać następnego lata w czasie suszy..a jak nie będę to uschną? Zakładam że w przyszłym roku latem będę tam bywać częściej :mrgreen: ale zobaczymy co przyniesie życie. Zauważyłam że sadzonki starych odmian jabłoni są nawet 3 razy droższe od konwencjonalnych sadzonek. Czy wszędzie tak jest? CZy to norma? Hipko pisałaś gdzieś że sadzonki śliwek dostaliście od sąsiadów..ale to były takie małe drzewka które same wyrosły u nich na działkach? <zielonazaba>
Awatar użytkownika
kwiat bzu
 
Posty: 324
Rejestracja: 02 Sie 2010, 12:42
Miejscowość: Białystok, Olsztyn
Rodowe Siedlisko/Wioska: Tworzę Rodowe Siedlisko

Re: Siedlisko na Warmii- jak upiększyć moją ziemię

Postprzez smile » 07 Sie 2013, 15:17

możesz jeszcze wysiać samą koniczynę - zaraz po skoszeniu wsiać po prostu w ściętą trawę. Wiele z ziaren się przyjmie i ubogaci łąkę.
Awatar użytkownika
smile
 
Posty: 200
Rejestracja: 16 Kwi 2013, 15:34
Miejscowość: małopolska

Re: Siedlisko na Warmii- jak upiększyć moją ziemię

Postprzez Arjuna » 19 Sie 2013, 09:31

Z tego co się orientuję to można zostawić siano na łące ułożone w pryzmę ( ale pewności na 100% nie mam), wiem że niektórzy zostawiają w snopkach lub specjalnych balach przez kilka miesięcy na łące. Ja swoich drzewek po posadzeniu już nie podlewałam ani wiosna, ani latem <blush> Trochę ryzykowałam, ale w końcu oglądało się prawie codziennie drzewka, więc można było zareagować jakby coś i żadne nie uschło z powodu niedoboru wody. Za to zimą trochę zwierzyna obgryzła , no i niestety brzoskwinie wzięłam od nieodpowiedniej osoby (daliśmy się namówić na trochę "za stare drzewka") i się większość nie przyjęła, nawet jednego listka nie wypuszczając. Ale w tym roku już fajne brzoskwinie kupiliśmy od miłego starszego małżeństwa ;) A co do ceny sadzonek to ja w zeszłym roku kupowałam np. jabłonki w cenie 6 zł hurtowo i 8 zł detalicznie, niezależnie od odmiany, na miejscowych targach co się odbywają raz w tygodniu z okolicznych szkółek drzewek i krzewów owocowych. A w tym roku z tego co pamiętam to ceny detaliczne wiosną takie były-
brzoskwinie- 15 zł
morele- 13 zł
jabłonie- 8 zł
grusze- 10 zł z
czereśnie-13 zł
I teraz tylko na miejscowych targach kupuje lub prosto ze szkółek na miejscu (jak na targu nie ma). A przez internet już nie kupuję, wole najpierw obejrzeć zanim kupię ;)
Awatar użytkownika
Arjuna
 
Posty: 144
Rejestracja: 05 Mar 2012, 11:06
Rodowe Siedlisko/Wioska: Tworzę Rodowe Siedlisko

Re: Siedlisko na Warmii- jak upiększyć moją ziemię

Postprzez kwiat bzu » 21 Sie 2013, 09:59

Dziękuję Arjuna <slonce> Mam już swój mały cedr jeszcze dziecko w doniczce ale już się cieszę :D Moja Julcia mówi na niego " nasz malutki" Sadzonek poszukam na targu i wśród znajomych może. <slonce>
Awatar użytkownika
kwiat bzu
 
Posty: 324
Rejestracja: 02 Sie 2010, 12:42
Miejscowość: Białystok, Olsztyn
Rodowe Siedlisko/Wioska: Tworzę Rodowe Siedlisko


Wróć do Budowanie rodowej posiadłości

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron