Życiodajna polewka św.Hildegardy

Wszystko to, co pomaga człowiekowi osiągnąć i zachować zdrowie oraz harmonię.

Moderatorzy: Hipka, iskierka

Życiodajna polewka św.Hildegardy

Postprzez Hipka » 20 Sty 2013, 11:23

Niezwykle energetyczne pożywienie "dające dobre ciało, dobrą krew, wesołość i przyjemne myśli".
Bierzemy 1/2 kg żyta, 1/2 kg orkiszu i 1/2 kg owsa bez łuski (ekologiczne oczywiście), moczymy i pozostawiamy na 3 dni do skiełkowania. Codziennie kilka razy mieszamy, najlepiej drewnianą łyżką, żeby ziarno się nie zaparzyło. Po 3 dniach, kiedy pojawią się pierwsz białe kiełki, ziarno suszymy - latem na słońcu, a zimą przy piecu, najlepiej opalanym drewnem. Wysuszone ziarna mielemy na mąkę (można w zwykłym młynku do kawy).
Polewkę przyrządza się tak: 1 łyżeczkę świeżych drożdży zalewamy szklanką wrzącej wody, zagotowujemy, dodajemy łyżeczkę miodu i 2 łyżki mąki ze skiełkowanych ziaren, mieszamy bardzo dokładnie trzepaczką lub mikserem. Jemy ciepła. Smacznego! :D
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 844
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Życiodajna polewka św.Hildegardy

Postprzez iskierka » 21 Sty 2013, 19:25

bardzo to ciekawe :) próbowałaś?
iskierka
 
Posty: 289
Rejestracja: 11 Lip 2010, 10:42

Re: Życiodajna polewka św.Hildegardy

Postprzez Hipka » 22 Sty 2013, 12:02

Próbowałam, ale bez orkiszu, którego nie mogę dostać, tylko z pszenicą. Smak dość ciekawy, a efekty? Pewnie za mało spróbowałam, w każdym razie czułam się dobrze, a to już duzo, bo wielu rzeczy nie trawię.
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 844
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Życiodajna polewka św.Hildegardy

Postprzez iskierka » 22 Sty 2013, 12:46

Hipeczko, tu znalazłam orkisz organiczny. o biobabalskich już gdzieś kiedyś czytałam, że są godni zaufania i polecenia.
http://www.tobio.pl/orkisz-ziarno-500g.html
a w opisie produktu kolejna wzmianka o Hildegardzie :)

myślisz, że takie ziarno wyrośnie, jakby posiać???

...........
edytuję, bo -odnośnie naszej rozmowy nt siania zbóż na swoim poletku - na tej samej stronce znalazłam proso! o takim mówiłaś?
http://www.tobio.pl/proso-ziarno.html
iskierka
 
Posty: 289
Rejestracja: 11 Lip 2010, 10:42

Re: Życiodajna polewka św.Hildegardy

Postprzez Hipka » 22 Sty 2013, 16:08

Dzięki Ci, Iskiereczko, za ten link, toż to kopalnia skarbów. Zaraz przysiądę i chyba zamówię kilka produktów. Proso pochodzi z Polski, więc pewnie to. Zawsze można spróbowac trochę posiać i zobaczyć, co to da. Orkisz idem. Teraz pozostaje tylko nauczyć się, jak obłuskiwać proso z tej otoczki.
A św. Hildegarda to naukowy ewenement, kobieta, która wiedziala takie rzeczy, że gdyby nie była zakonnicą, to nie wiem, czy by jej nie spalili - chociaż nie, w średniowieczu nie palili, to później się zaczęło. Wydaje mi się, że miała jakieś tajemne dostępy do wiedzy praźródeł. Z konieczności pisała tylko o leczeniu (ach ta cenzura), ale między liniami można wiele wyczytać.
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 844
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Życiodajna polewka św.Hildegardy

Postprzez Aga » 13 Mar 2013, 01:40

Zainspirowana tym wątkiem "dorwałam" zielnik św. Hildegardy, zaczytuję się.
Ponownie. Bo kiedyś, dawno, dawno temu czytałam go już, ale że nie miałam jeszcze śwadomości różnych ważnych spraw,
to bardziej jako cudne ciekawostki to traktowałam :)

Bardzo podobają mi się te słowa o Hildegardzie:
"Jej podejście ma charakter wybitnie holistyczny. Wyleczony ma być nie tylko chory organ, ale całe ciało i dusza."

Porady świetnie się czyta, lekko, mimo, że powstawały w średniowieczu, jednak otwarty umysł i serce autorki da sie wyczuć
w opowieściach o ziołach i medycynie.

Tu np. ciekawy fragmencik o Bluszczyku Kurdybanku:
"Hildegarda zalecała używać bluszczyku między innymi do orzeźwiających kąpieli.
Jeszcze w XVII wieku był on najważniejszą przyprawą do piwa stosowaną przez browary.
Bluszczyk jest bardziej ciepły niż chłodny, jest suchy i ma też pewną moc barwników... A kto wraz z ługiem często
używa go do mycia głowy, ten pozbywa się z niej wielu chorób... Komu zaś głowę nękają złe soki, tak że dają znać o tym jego
uszy, niech zagotuje bluszczyk w wodzie i po wyciśnięciu obłoży sobie na ciepło głowę... A kto w piersiach i wokół piersi ma
bóle... niech położy ugotowany ciepły bluszczyk na pierś, a poczuje się lepiej
.
Podpowiedź:
Liści bluszczyku można użyć do twarogu, masła ziołowego, dań warzywnych, zup i sałatek."

Bardzo ciekawa kobieta :)
Awatar użytkownika
Aga
 
Posty: 57
Rejestracja: 01 Mar 2013, 19:25


Wróć do Zdrowie

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości

cron