Okładki Anastazji

Wiersze, obrazy, piosenki i wszystkie inne sposoby wyrażenia siebie.

Moderator: iskierka

Okładki Anastazji

Postprzez Kinga » 04 Gru 2010, 00:49

Kiedy widzę jakie piękne rzeczy tworzycie złość mnie zalewa. Nie jest dobra no ale..Nie rozumiem czemu pomimo tylu utalentowany ludzi, na okładkę Anastazji zostaje wybrane takie coś?

Image

Do pewnego momentu można mówić że o gustach się nie dyskutuje,ale to wygląda na marną pracę (lub brak!) w paincie. Dla kontrakstu; okładki bodajże angielskiej wersji są proste ale ładne,eleganckie.

Oczywiście,nie ocenia się książki po okłace,ale nie uważacie że TA książka zasługuje na coś lepszego..?

Może by zebrać się jakoś i zacząć podsyłać gotowce Kreuschner...?
Swoją drogą na okładce jest błąd- tom X? z tego co wiem było 8.cz1 8cz.2 a teraz nagle 10?
Nie ma błędu - dlaczego to jest dziesiąta książka, Megre wyjaśnia na tylnej okładce [Administrator]
Ostatnio edytowany przez Kinga, 04 Gru 2010, 23:56, edytowano w sumie 1 raz
"...Ja żyję od wiosny, i do wiosny,
Byle jej powiew, znowu czuć we włosach.
Ja czekam jej jak cudu, i ona
Daje mi siłę wierzyć, że nastanie
Pewnego dnia w duszach, ludzi wiosna
I lód niezrozumienia się przełamie..."
Kinga
 
Posty: 29
Rejestracja: 14 Cze 2010, 16:44

Re: Okładki Anastazji

Postprzez Marian » 04 Gru 2010, 10:54

No coz,polskie wydanie tych ksiazek jest tanie,a jak tanie to i jakos do niczego.
Niektore ksiazki po kolejnym przeczytaniu sie rozpadaja,a najgorsze ze nie ma sie do kogo zwrocic z reklamacja,gdyz wszyscy umywaja sobie rece.
Czy tak musi byc,napewno nie,ale jak sie licza tylko pieniadze to tak jest.
Szybko przetlumaczyc,byle jaka oprawa graficzna i cala reszta rownierz.(wyglad okladki-zgroza :evil: )
Szybko do klienta,gdyz ludziska czekaja.
Jednak to dla mnie nie jest istotne liczy sie co to co one przekazuja,a z tego jestem bardzo zadowolony.
Reszta to sprawa dyskusyjna,a po drugie nie ma konkurencji i mozna robic co sie chce.
Prawie tak jak za komuny :lol:
Marian
 
Posty: 768
Rejestracja: 13 Cze 2010, 20:27

Re: Okładki Anastazji

Postprzez Lukasz » 04 Gru 2010, 11:30

Jesteśmy "klientami" możemy wywrzeć jakąś presje :D. Co do okładek
tak jak mówiła Kinga MY natchnieni na pewno możemy stworzyć
coś co przyciągnie ludzi. A może kupimy książki i zrobimy dla nich drewniane okładki? (tak półżartem)
Lukasz
 
Posty: 25
Rejestracja: 13 Cze 2010, 16:35

Re: Okładki Anastazji

Postprzez Administrator » 04 Gru 2010, 18:09

Sprawa jest poważna, żadne tam śmiechy-chichy.

Marian - widziałem supertanie, niskonakładowe wydania książek które były ładne. To nie kwestia piniędzy... Nawet opakowanie chusteczek higienicznych ma ładniejszą okładkę.

A kwestia rozpowszechniania, propagowania tych książek, marketingu? Jak sprzedać taki chłam? (bo to jest chłam, nie oszukujmy się. O ile część pierwszą "Anastazji" rozdawałem ludziom, o tyle dziesiątkę wstydziłbym się pokazać obcej osobie, żeby jej nie zrazić)

I wcale nie jest tak, że "nieważny wygląd, liczy się treść". Przygotuj sobie pyszny, zdrowy obiad, wrzuć go do brudnej psiej michy i jedz z podłogi, przecież ważne jest sedno... :lol:

Dziś na targu podchodzę do stoiska z książkami i pytam "Anasta jest? To proszę mi pokazać okładkę... o Jezus Maria" Sprzedawczyni też zdegustowana, mówi że gdyby wiedziała że tak będzie, toby się zaoferowała jako grafik.

Skądinąd wiem, że różne osoby zgłaszały się do tłumaczki na zrobienie okładki. Ja sam zgłosiłem się do korekty ortografii i gramatyki - też zostałem olany, mimo zapewnień że będzie inaczej. Resztę znamy.

Nie obchodzi mnie gdybanie dlaczego tak jest - czy tłumaczka ma problemy finansowe albo jest Zosią-Samosią, czy agenci robią dywersję, czy to żydzi i masoni maczali tu palce. Książki o PIĘKNIE i TWÓRCZOŚCI nie mogą być tak zapakowane, i koniec!!!!!

W najbliższym czasie zamierzam spotkać się z osobą która tłumaczy różne książki z rosyjskiego i porozmawiać o całej sprawie, i o możliwych sposobach działania.

Każdego, kto zna się na grafice komputerowej, proszę o stworzenie przykładowego projektu okładki 10 części. Jak będziemy mieli kontrpropozycję, wyślemy list zbiorowy do tłumaczki czy do kogo trzeba.

Czy ktoś ma jeszcze jakieś pomysły?
Awatar użytkownika
Administrator
Administrator
 
Posty: 223
Rejestracja: 11 Cze 2010, 11:48

Re: Okładki Anastazji

Postprzez Lukasz » 04 Gru 2010, 18:35

Image

Jeszcze się uczę a to tylko na początek aby wene znaleźć :)
Ostatnio edytowany przez Lukasz, 04 Gru 2010, 21:18, edytowano w sumie 1 raz
Lukasz
 
Posty: 25
Rejestracja: 13 Cze 2010, 16:35

Re: Okładki Anastazji

Postprzez Kinga » 04 Gru 2010, 20:01

[img]imageshack.us[/img]
Ostatnio edytowany przez Administrator, 13 Gru 2010, 17:39, edytowano w sumie 1 raz
Powód: poprawa linku
"...Ja żyję od wiosny, i do wiosny,
Byle jej powiew, znowu czuć we włosach.
Ja czekam jej jak cudu, i ona
Daje mi siłę wierzyć, że nastanie
Pewnego dnia w duszach, ludzi wiosna
I lód niezrozumienia się przełamie..."
Kinga
 
Posty: 29
Rejestracja: 14 Cze 2010, 16:44

Re: Okładki Anastazji

Postprzez Lukasz » 04 Gru 2010, 20:07

cudne gdybym to zobaczył od razu bym zajżał z ciekawości :)
Lukasz
 
Posty: 25
Rejestracja: 13 Cze 2010, 16:35

Re: Okładki Anastazji

Postprzez Kinga » 04 Gru 2010, 23:36

wersja 2.
tu troche na jakości poszło bo źle zapisałam,ale wiadomo o co chodzi
Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image
"...Ja żyję od wiosny, i do wiosny,
Byle jej powiew, znowu czuć we włosach.
Ja czekam jej jak cudu, i ona
Daje mi siłę wierzyć, że nastanie
Pewnego dnia w duszach, ludzi wiosna
I lód niezrozumienia się przełamie..."
Kinga
 
Posty: 29
Rejestracja: 14 Cze 2010, 16:44

Re: Okładki Anastazji

Postprzez Administrator » 05 Gru 2010, 12:16

Łukasz - fajną czcionkę znalazłeś, okładeczka też stylowa
Kinga - świetna okładka z tą trawą. Ta z rytuałów miłości jakoś nie bardzo mi przypadła :)
(i nie widać obrazków z Twojego ostatniego posta)
Awatar użytkownika
Administrator
Administrator
 
Posty: 223
Rejestracja: 11 Cze 2010, 11:48

Re: Okładki Anastazji

Postprzez Marian » 05 Gru 2010, 16:24

Kazdy ma prawo miec swoje zdanie,ale wyglad jeszcze o niczym nie swiadczy.
Co z tego ze piekne,a w srodku puste.
Oczywiscie jezel spojrzymy na to z innej strony masz racje.
Tez jestem wzburzony tym wszystkim,lecz po dochodzeniach w innej kwesti niczego nie osiagnolem.
Wszyscy umywaja rece,jak to zwykle bywa.
Wyslalem rownirz m-aila w tej sprawie,ale do tej pory-cisza .
Jestem za,aby to zmienic jezeli jest to mozliwe lub napisac nawet do samego W.Megre w tej kwesti.

Kinga ladne sa te okladki lecz troszeczke zimne,a moze cos w odcieniu zieleni ;)
Pastelowy,cieply dla ciala i duszy
Marian
 
Posty: 768
Rejestracja: 13 Cze 2010, 20:27

Re: Okładki Anastazji

Postprzez Kinga » 05 Gru 2010, 17:45

w porządku,jeszcze coś wykombinuję : )
"...Ja żyję od wiosny, i do wiosny,
Byle jej powiew, znowu czuć we włosach.
Ja czekam jej jak cudu, i ona
Daje mi siłę wierzyć, że nastanie
Pewnego dnia w duszach, ludzi wiosna
I lód niezrozumienia się przełamie..."
Kinga
 
Posty: 29
Rejestracja: 14 Cze 2010, 16:44

Re: Okładki Anastazji

Postprzez Marian » 05 Gru 2010, 18:16

Mialem na mysli te niebieskie tylko w zielonym odcieniu ;)
Marian
 
Posty: 768
Rejestracja: 13 Cze 2010, 20:27

Re: Okładki Anastazji

Postprzez Michal » 09 Lut 2011, 23:44

co jest winne to dziecko na tej okładce?
Ostatnio edytowany przez Michal, 30 Lis 2011, 18:29, edytowano w sumie 1 raz
Michal
 

Re: Okładki Anastazji

Postprzez planetsilence » 24 Mar 2011, 09:59

Jest taka strona www.sxc.hu
Stamtąd można wziąć i opublikować jakieś zdjecie. ZA DARMO, tylko przeba podać źródło i autora
Najnowsza książka Haruki Murakami ma na okłdce zdjęcie stamtąd.
Robia to duże wydawnictwa, więc małe też może.
planetsilence
 
Posty: 63
Rejestracja: 24 Mar 2011, 09:48

Re: Okładki Anastazji

Postprzez planetsilence » 24 Mar 2011, 10:09

x
Ostatnio edytowany przez planetsilence 27 Lis 2011, 12:03, edytowano w sumie 2 razy
planetsilence
 
Posty: 63
Rejestracja: 24 Mar 2011, 09:48

Re: Okładki Anastazji

Postprzez iskierka » 15 Kwi 2011, 14:58

Michal napisał(a):Widzisz przed sobą piękną dziewczynę - i ten obraz przywołuje fajne mysli-wyobrażenia itp. Ach, z taką życie byłoby piękne, jaka miłość, jakie życie. Kiedy bliżej poznajesz treść-to co w środku, cały obraz słabnie, staje się blady, całe konstrukcja pięknych myśli upada.
Dlatego z tą okładką może jest tak, jak z tym hektarem Władymira? Chociaż zewnętrzna forma budzi wątpliwości, treść daje poznać to, co trzeba.


owszem - z perspektywy biorącego.

teraz postaw(my) się w roli dającego.

jak zapakowałbyś prezent dla ukochanej osoby? dobra, nie opakowanie jest najważniejsze, i nawet jakbyś zapakował w jakiś łachman, to ukochana pewnie i tak by się ucieszyła, bo najważniejsze jest to co w środku. ale powiedz szczerze, zrobiłbyś tak? czy poszukał czegoś estetycznego i miłego dla oka?
a jakby ktoś ci powiedział, że masz wykonać okładkę do Anasty - zrobiłbyś takie okładki dla książki, której treść jest dla ciebie tak ważna?
i nie ma co się tłumaczyć, że ktoś chciał dobrze, ale zabrakło umiejętności. jak się nie umie, to oddaje się to w ręce kogoś, kto umie. z resztą nawet laik wykonałby to lepiej... jakiś potwór s-f z lat 60tych...
iskierka
 
Posty: 289
Rejestracja: 11 Lip 2010, 10:42

Re: Okładki Anastazji

Postprzez Michal » 15 Kwi 2011, 16:34

iskierka napisał(a):jak zapakowałbyś prezent dla ukochanej osoby? dobra, nie opakowanie jest najważniejsze, i nawet jakbyś zapakował w jakiś łachman, to ukochana pewnie i tak by się ucieszyła, bo najważniejsze jest to co w środku. ale powiedz szczerze, zrobiłbyś tak? czy poszukał czegoś estetycznego i miłego dla oka?

ja nie myślę tymi kategoriami. Jeśli chodzi o mnie, ja bym zrobił inną okładkę. Ważne jest to co w środku, ale czy prawdziwe? To najistotniejsze.
Michal
 

Re: Okładki Anastazji

Postprzez Marta » 02 Lut 2012, 09:36

ojej, mimo wszystko ta okladka razi. cos co jest zrobione z potrzeby serca to raczej ujmuje, porusza, dziala na wyobraznie.. A te okladka stworzona chyba z innych pobudek..Okladka wedlug mnie powinna dac namiastke tego co jest w srodku , powinna zapraszac do wnetrza..Zamiast tej lepsza bylaby jednokolorowa, kojarzy mi sie juz z tajemnica, ale nie odstrasza. A dziecko ma fryzure z jakiegos programu doboru fryzur..No nie moge tego nie skrytykowac. Ja bym widziala inaczej .. do mnie przemawiaja obrazy przyrody, skapane w promieniach slonca..a dziecko bawiace sie posrod kwiatow, ogladajace np biedronke lub wachajace kwiatka..To takie moje wolne skojarzenie.. ja jestem wzrokowcem i na mnie dzialaja obrazy, poruszaja..Dlatego pisze na podstawie swojej osoby i moich oczekiwan. Jesli ktos ma inaczej to czemu nie...Mi nasuwa sie mnostwo takich obrazow, nysle, ze wystarczy kilka minut by wybrac cos lepszego, bez wiekszego zastanawiania sie. Gdyby bylo lato, wzielabym swoje dziecko do ogrodka lub lake i pstryknela wiele ciekawych fotek, ktore nadawalyby sie na okladke. :D
Marta
 
Posty: 75
Rejestracja: 12 Cze 2010, 21:21
Miejscowość: Kotlina Sandomierska

Re: Okładki Anastazji

Postprzez ewa » 03 Lut 2012, 08:14

Uff...,dobrze ze piszecie gdyz musze przyznac ze zastanawialam sie czesto dlaczego szata graficzna okladek jest taka ??Moim zdaniem nie pasuje ona do niezwykle silnej i uduchowionej zawartosci ksiazki.
W wersji angielskiej razi mnie ten obrazek z blondynka w mini w srodku lasu, wsrod dzikich zwierzat...
W wersji Polskiej z kolei ta ucieta glowa pieknej kobiety na tle zdjecia natury...
Tom X jest szokujacy,przezroczysty chocholek-dziewczynka z dziwnym grymasem na twarzy(czy to usmiech?),dosztukowanymi raczkami i w peruce na glowie.
Bardzo mozliwe ze jestem zbyt krytyczna ale tak ja to widze.
Oczekiwalabym w okladkach wiecej miejsca i szacunku dla wyobrazni czytelnika, na to jak wyglada twarz Anastazji, jej polanka itp.
Skoro te zdjecia nie sa zdjeciami bohaterki ksiazki to po co tak silne zdjecia twarzy ??
Przeciw prostocie jezyka nic nie mam ale odczulam ze ksiazka byla tlumaczona na bardzo szybko, bez korekty dobrego polonisty ktorego jezykiem ojczystym jest jezyk polski.
W swoich rozmyslaniach doszlam do wniosku ze to swiadoma polityka Megre ktory niskim profilem wygladu ksiazki chce uspic czujnosc ciemnych sil,aby nie zwracaly na ksiazke uwagi.
Teraz czytajac to co piszecie zauwazylam ze jestem bardzo naiwna :oops:
i ze prawdopodobnie jest to wynik nieudolnosci tlumaczki pani Ani Kreuschner.
Przykro tylko ze nie chce sie ona otworzyc na proponowana pomoc :(
Mysle ze do pani Ani-tlumaczki nie ma co pisac,gdyz pokazala ona co potrafi.Uwazam ze jesli ktos ma czas i mozliwosc to warto apelowac wprost do Megre,moznaby przeslac zeskanowana okladke X czesci(ten chocholek przeciez ma przedstawiac jego kochana coreczke!!!).
Bardzo,bardzo chcialabym zeby nastepne wydanie Anastazji bylo bardziej wypieszczone i dopracowane przez grupe osob dla ktorych Anastazja jest SKARBEM.
We wspomnianym (w czesci ule i pszczoly)wlasnie wydanym tomie pierwszym po finsku jest list otwarty do czytelnikow.W tym liscie Megre zacheca do kontaktu bezposredniego z nim czytelnikow z roznych krajow w roznych sprawach, on naprawde otwiera sie na kontakt z czytelnikiem poprzez ta oficjalne strone:www.vmegre.com.Zrozumialam ze jego zamierzeniem jest utrzymanie czystosci i jakosci idei Anastazji oraz koordynowanie ruchu ktory nabiera miedzynarodowych rozmiarow i rosnie.
ewa
 
Posty: 249
Rejestracja: 26 Cze 2011, 16:47
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca


Wróć do Nasza twórczość

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

cron