Pomaluj Mój Świat

Wiersze, obrazy, piosenki i wszystkie inne sposoby wyrażenia siebie.

Moderator: iskierka

Pomaluj Mój Świat

Postprzez Anja » 26 Maj 2012, 12:44

To super inicjatywa Raf'ka, ktora sprawia, ze Kielce staja sie coraz bardziej kolorowe. Bardzo mi sie podoba. :D Mowilam mu zeby sam sie pochwalil, ale skoro jest taki skromny to wpisuje za niego, bo warto, zeby takie wiesci rozprzestrzenialy sie w eterze :)
Rafku, mam nadzieje, ze nie masz mi tego za zle. Jak masz to powiedz a wytne ten wpisik.

Mozna poogladac i polubic na Fejsie:
[url]
https://www.facebook.com/pages/Pomaluj-Mój-Świat/406530989369848
[/url]

Inicjatywa skierowana jest na rozwiązanie problemu chaosu i brzydoty powstającego na osiedlowych i miejskich powierzchniach ściennych.
Na zaniedbanych, zamazanych ścianach i nietylko, chcemy wprowadzać harmonię i piękno, angażując zwłaszcza te osoby które dotychczas wyrażały swoje uczucia na tychże powierzchniach, a także każdego ze zdolnościami plastycznymi kto chętny wyrazić swoją kreatywność i namalować coś pięknego.
Logiczne i sprawdzone jest, że w ten właśnie sposób można zaradzić problemowi powstawania chaosu twórczego na ścianach budynków, ludzie mają potrzebe malowania od dziejów zarania i będą ja mieli zawsze.
Inspiracje przeważnie czerpiemy z przyrody. Jako inicjatywa staramy się o pozwolenia od władz i o materiały od sponsorów.
W związku z tym że zainteresowanie i pozytywne reakcje ludzi na pierwszą realizacje przerosło nasze oczekiwania chcielibyśmy zaprosić do współpracy wszystkich zainteresowanych upiększaniem naszego otoczenia wszędzie tam gdzie uważacie to za potrzebne. Zapraszamy do współpracy każdego kto chciałby wykorzystać swoje możliwości w tym celu, czyli ludzi obdarzonych zdolnościami plastycznymi, firmy które chciałyby się promować się na tle projektu, zarządców budynków i tych którzy chcieliby organizować realizację inicjatywy czyli ozdabianie zaniedbanych (i nie tylko) ścian u siebie. Sugestią organizatorów co do tematu prac jest uniwersalne piękno form przyrody (np. kwiaty, ptaki, pejzaże, jeże:)

Inicjatywa ta jest miejscem w którym ludzie uzdolnieni plastycznie jeśli chcą, mogą szlifować swoje umiejętnosci wykorzystując sugerowany temat inicjatywy czyli piękno przyrody. Mile widziane są również realizacje według własnych projektów o ile będą one wnosiły coś pozytywnego i radosnego do naszego otoczenia :)
Awatar użytkownika
Anja
 
Posty: 151
Rejestracja: 04 Kwi 2012, 21:33
Miejscowość: Kielce Wrocław Genewa
Połówki: Szukam swojej połówki ♂
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Pomaluj Mój Świat

Postprzez Raf » 28 Maj 2012, 17:26

Dzięki, sam miałem to zrobić, jakoś tak się fajnie wszystko składa ,że co tydzień malujemy:)
Raf
 
Posty: 433
Rejestracja: 26 Wrz 2011, 20:43
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Pomaluj Mój Świat

Postprzez zdrowe mysli » 29 Maj 2012, 08:44

DZieki Anja za udostepnienie.
Jak latwo mozna kreowac rzeczywistosc, w ktorej sie przebywa, modyfikowac ja :D Tylko chciec..
zdrowe mysli
 
Posty: 23
Rejestracja: 02 Lip 2011, 18:48
Miejscowość: Wroclaw

Re: Pomaluj Mój Świat

Postprzez Raf » 09 Cze 2012, 07:53

Właśnie kolejny raz czytam czwartą część Anastazji rozdział o nauce obrazowości jej praojca
i mniemam, że dobrze by było malować wizje rodzin w osadach rodowych, jeśli ktoś z was chciałby to namalować lub zrobić projekt w mniejszym formacie to proszę o kontakt.
Raf
 
Posty: 433
Rejestracja: 26 Wrz 2011, 20:43
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Pomaluj Mój Świat

Postprzez Raf » 04 Wrz 2012, 21:04

Wreszczcie odkryłem jak się wkleja zdjęcia i wklejam coś z ostatniego malowania:)

Image
Raf
 
Posty: 433
Rejestracja: 26 Wrz 2011, 20:43
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Pomaluj Mój Świat

Postprzez marek » 04 Wrz 2012, 22:00

Ciekawy wrzut.
Jak uchroniłeś roślinki przed chlapaniem im farbą? Ochh chyba jednak nie - te jasne plamy na liściach. Powiem Ci szczerze, że ostatnio porzuciłem w trakcie malowanie płotu wokół altanki na ogródkach działkowych farbą olejną starszej pani tego powodu, że wiedziałem że ona raczej nie widziałaby sensu w rozkładaniu folii pod płotem. Jakby nie malować zawsze skapnie coś na liście. Widziałeś, jak to wpływa na roślinki na dłuższą metę? Moje sumienie nie dało rady ale widzę, że ty dajesz sprayem ostro.
marek
 
Posty: 102
Rejestracja: 09 Lip 2012, 07:28
Miejscowość: opolskie

Re: Pomaluj Mój Świat

Postprzez Raf » 05 Wrz 2012, 09:14

Ja organizuje jeszce nie maluje dobrze, i pracuje nad tym jak odejść od technik zanieczyszczających środowisko.
Raf
 
Posty: 433
Rejestracja: 26 Wrz 2011, 20:43
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Pomaluj Mój Świat

Postprzez Raf » 15 Sie 2013, 11:58

Od dawna myślę żeby projekt PMŚ, który zatacza coraz szersze kręgi (ostatnio wyszedł folder na całą Polskę) pokrywając brzydotę estetyką, zaczoł promować Wedruski obraz życia, a w Kielcach nie spotkałem jeszcze kogoś z kim mógłbym tworzyć murale o tej tematyce, mógłbym nawet zorganizować wszystko co potrzebne do stworzenia muralu również w innym mieście , tylko żeby znalazła się osoba zdolna to namalować.

Drodzy forumowicze, marzy mi się ukazanie prawdy historycznej o której opowiada Anastazja w formie dużego muralu, czy ktoś z Was podjął by się zrobienia projektu na podstawie poniższego opisu? <kwiat>
http://pomalujmojswiat.pl/


"Dlatego więc pierwszy obrazek powinien przedstawiać historyczną prawdę: tam powinna być szczęśliwa
rodzina z màdrymi i czystymi jak u dzieci oczyma. Ich lica powinny wyrażać miłość, ciała ludzkie sà w harmonii
z otaczajàcym światem, zachwycajà nas pięknościà i siΠà bΠogiego ducha, a naokoło jest kwitnący ogród,
w którym wszystkie zwierzęta gotowe są służyć ludziom w każdej chwili z wdzięcznością.
Na drugim obrazku te˝ należy przedstawić dzieciom prawdę historyczną. Na nim powinny być dwa wojska
w strasznych zbrojach pędzą do ataku. Przywódcy stoją na wzniesieniu, a kapłani im coś perswadują. Na licach
tych przywódców błądzi lęk i zmieszanie. Inni, już przekonani przez kapłanów, mają fanatycznie zwierzęce twarze.
Za chwilę rozpocznie się bezwzględna rzeź. Podobnych do siebie będą zabijać.
Trzeci obrazek – dzień dzisiejszych ludzi. Tu powinna być grupa ludzi chorych i bladych w pokoju wśród
mnóstwa sztucznych rzeczy. Jedni majà sylwetki otyłe, inni sà zgarbieni, twarze ich są zamyślone i mroczne.
Takie właśnie twarze można obserwować u większości mieszkańców miast. Za oknem na ulicach wybuchają
samochody, a z nieba sypie się popiół."
Raf
 
Posty: 433
Rejestracja: 26 Wrz 2011, 20:43
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Pomaluj Mój Świat

Postprzez apek » 20 Lis 2013, 20:21

Odświeżę temat - takie coś powstało niedawno u nas w Białymstoku, w szarej, brudnej okolicy :) Wybaczcie słabą jakość zdjęć. Jak widać (albo i nie) jest tu na ścianie dziewczę z konewką, które podlewa drzewo (drzewo jest prawdziwe). Latem, kiedy drzewo będzie pokryte zielenią - to dopiero będzie widok.
mural2.jpg

mural1.jpg
Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Awatar użytkownika
apek
 
Posty: 298
Rejestracja: 12 Cze 2010, 12:12
Miejscowość: Białystok

Re: Pomaluj Mój Świat

Postprzez SmOOthEr » 20 Lis 2013, 21:42

Taki mural to zawsze jest fajna inicjatywa - tym bardziej, że rozświetla smutną okolicę :)
Miłość i Światło
SmOOthEr
Awatar użytkownika
SmOOthEr
 
Posty: 127
Rejestracja: 17 Lis 2013, 22:45
Połówki: Szukam swojej połówki ♀
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Pomaluj Mój Świat

Postprzez Kazuhiro » 21 Lis 2013, 05:55

Na wykop.pl była cała galeria z murałami, naprawdę miło się to przegląda. Kawał sztuki można powiedzieć :)
Ja uchylam przepowiedziane piekło na Ziemi!
Kazuhiro
 
Posty: 222
Rejestracja: 03 Lut 2013, 23:56
Miejscowość: Dolny Śląsk
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Pomaluj Mój Świat

Postprzez Arjuna » 31 Gru 2013, 12:33

A tutaj pomalowany domek w pewnej miejscowości koło Łodzi :)

24297160.jpg

https://static.panoramio.com.storage.go ... 297160.jpg

A poniżej fragment z "Anastazji" o chłopcu, który "pomalował" miasto nad Newą :
MIASTO NAD NEWĄ
- Czy w Petersburgu również miały miejsce takie zmiany jak w Moskwie?
- Trochę inaczej się to odbywało w mieście nad Newą. Tam dzieci prędzej niż dorośli same odczuły potrzebę innego budowania przyszłości. Wtedy same zaczęły zmieniać miasto, nie doczekawszy się ustawy władz.
- Nie do wiary, znowu dzieci. Jak się to wszystko zaczęło?
- Na roku nadbrzeżnej ulicy Fontanki i Newskiego Prospektu budowniczowie wykopali rów. Przez przypadek wpadł do niego jedenastoletni chłopiec i złamał nogę. Dopóki nie mógł chodzić, siedział przy oknie w mieszkaniu domu numer dwadzieścia pięć, stojącego na nadbrzeżnej ulicy Fontanki. Okna mieszkania nie wychodziły na rzekę, lecz na podwórze. Przed oknem stał oblazły ceglany mur z przybudowanym do niego domem z plamami na dachu. Pewnego dnia chłopiec zapytał ojca:
- Czy nasze miasto jest jeszcze uważane za najlepsze w kraju?
- Oczywiście, i nie jest nawet ostatnie w świecie.
- A dlaczego jest najlepsze?
- Jak to dlaczego? Dużo w nim różnych pomników, muzeów, architektura w centrum miasta zachwyca wszystkich.
- Przecież my też mieszkamy w centrum, a z okna widać tylko oblazły mur i rdzawy dach domu.
- Mur..., no tak, nie powiodło się nam za bardzo z tym widokiem z okna.
- Tylko nam?
- Być może jeszcze innym, ale ogólnie...
Chłopiec sfotografował widok ze swojego okna, a kiedy znów zaczął chodzić do szkoły, pokazał zdjęcie swoim kolegom. Widoki z okien swoich mieszkań sfotografowały wszystkie dzieci z jego klasy i porównały zdjęcia. Ogólnie obraz ten nie cieszył oka. Chłopiec poszedł ze swoimi kolegami do redakcji gazety z tym samym pytaniem, które zadał ojcu: Dlaczego nasze miasto jest uważane za najpiękniejsze?
Próbowano mu tłumaczyć o słupie aleksandryjskim, o Ermitażu. Opowiadali o Kazańskiej Świątyni, o legendarnej ulicy Newski Prospekt.
- A co takiego pięknego jest w tym Newskim Prospekcie? - dopytywał się chłopczyk.
- Mnie się wydaje, że jest podobny do kamiennej transzei z obłupanymi brzegami.
Starano się mu wytłumaczyć wartość artystyczną architektury, opowiadano o artystycznych sztukateriach na fasadach. Mówiono mu jeszcze, że na razie miasto nie posiada wystarczających środków, żeby odrestaurować wszystkie budynki jednocześnie. Lecz niedługo znajdą się na to pieniądze i wtedy wszyscy zobaczą, jak piękny jest Newski Prospekt...
- A czy w ogóle może być piękna transzeja, nawet ze wspaniałymi, odrestaurowanymi ozdobami sztukatorskimi? Przecież niedługo znów będą obłupane i znów ktoś będzie zalepiał dziurki i przyklejał odpadłe elementy. Chłopczyk chodził po redakcjach z przyjaciółmi, pokazywał ogromną już kolekcję zdjęć i wszędzie zadawał to samo pytanie. Jego natarczywość początkowo drażniła dziennikarzy. Aż pewnego dnia na korytarzu redakcji młodzieżowej gazety powiedziano do niego:
- Ty znów do nas? A jeszcze targasz ze sobą tych swoich szermierzy, i jest ich coraz więcej. Nie podoba się wam miasto, widok z waszych okien, a czy sami chociaż coś potraficie z tym zrobić? Krytykować i bez was jest komu. Marsz do domu, nie przeszkadzajcie w pracy! Tej ostrej rozmowie z dziećmi przysłuchiwał się starszy dziennikarz. Patrząc za grupką dzieci kierującą się do wyjścia, rzekł w zamyśleniu do młodego reportera:
- A wiesz, nie wiem dlaczego ich natarczywość przypomina mi jedną bajkę.
- Jaką?
- "A król jest nagi" - takie słowa pojawiają się w tej bajce.
Od tego czasu chłopiec nie niepokoił redakcji swoimi pytaniami, wyciągając ze swojego tornistra olbrzymią ilość zdjęć. Skończył się rok szkolny, rozpoczął następny. Po wszystkich redakcjach rozniosła się wiadomość, że znów pojawił się chłopczyk z towarzyszącymi mu przyjaciółmi. Już któryś raz z kolei redaktor opowiadał z zachwytem swoim kolegom w Klubie Dziennikarza:
- On się pojawił... Tak..., wyobraźcie sobie, przebił się, udało mu się tam dostać, i nie samemu. Oni wszyscy razem spokojnie siedzieli, czekając trzy godziny w poczekalni. Przyjąłem ich. Ale uprzedziłem, żeby mówili szybko i zmieścili się w dwóch minutach. Weszli, rozwinęli przede mną arkusz brystolu. Zerknąłem na arcydzieło i oniemiałem. Patrzyłem, nie odrywając wzroku, i milczałem. Chyba tak przeleciały dwie minuty, bo chłopczyk powiedział do wszystkich:
- Pora na nas. Nasz czas już minął.
- Co to jest? - krzyknąłem, kiedy byli już w drzwiach. On się odwrócił i poczułem na sobie spojrzenie innych czasów. No tak..., musimy jeszcze wiele przemyśleć. Tak... Odwrócił się.
- Ale czy coś powiedział?
- No, nie zwlekaj. Czy on wybiera się do nas? - pytali dziennikarze, a stary redaktor odpowiadał:
- Odwrócił się i odpowiedział na moje pytanie: "Przed panem nasz Newski Prospekt. Na razie tylko na rysunku, ale niedługo całe miasto takie się stanie", i drzwi się zamknęły. Już kolejny raz pochylali się nad rysunkiem i zachwycali cudownym szkicem.
Domy na Newskim Prospekcie już się nie stykały ze sobą, tworząc ciągły kamienny mur. Część starych budynków pozostała, a co drugi był zlikwidowany. W przestrzeniach powstałych między domami oddychały aromatem wspaniałe zielone oazy. Na brzozach, sosnach, cedrach gnieździły się ptaki i patrzącym na szkic wydawało się, że słyszą ich śpiewy. Siedzących pod koronami drzew ludzi otaczały wspaniałe klomby, krzaki malin i porzeczek. Zielone oazy trochę nachodziły na Newski Prospekt, więc w rezultacie nie wyglądał on jak kamienna transzeja, ale jak cudowna, żywa, zielona aleja. W fasady domów zostało wmontowane wiele luster. Odbijały one tysiące słonecznych zajączków, bawiąc przechodniów, pieściły płatki kwiatów, grały w strumykach małych fontanek, urządzonych we wszystkich zielonych oazach. Ludzie pili wodę ze słonecznymi zajączkami i uśmiechali się.
- Anastazjo, a czy ten chłopczyk nigdy już się nie pojawił?
- Jaki chłopczyk?
- No, ten, co cały czas chodził i chodził po redakcjach ze swoimi pytaniami.
- Chłopczyk odszedł na zawsze. Został wielkim budowniczym. Razem ze swoimi przyjaciółmi tworzył wspaniałe miasta przyszłości. Miasta i wioski, w których zaczęli mieszkać szczęśliwi ludzie. A jego pierwszym wspaniałym dziełem na ziemi stało się miasto nad Newą.

Tom 5, rozdział "Miasto nad Newą"

Moim zdaniem dobrze jest zacząć od pomalowania brzydkich budynków w miastach :) A potem zacząć tworzyć wspaniałe miasta i wioski przyszłości ...
Bo nawet najpiękniejszy na świecie malunek nie zastąpi Żywego obrazu.
Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Awatar użytkownika
Arjuna
 
Posty: 144
Rejestracja: 05 Mar 2012, 11:06
Rodowe Siedlisko/Wioska: Tworzę Rodowe Siedlisko

Re: Pomaluj Mój Świat

Postprzez kklock » 06 Sty 2014, 17:09

Ślicznie ten domek ozdobiony :)
kklock
 
Posty: 4
Rejestracja: 06 Sty 2014, 17:04

Re: Pomaluj Mój Świat

Postprzez Raf » 27 Mar 2014, 21:53

Lewszunow zapowiada powrót bajkowego świata a w Kielcach inicjatywa, która powstała z inspiracji udoskonania miejsca zamieszkania po przeczytaniu książek Megre,tworzy ten bajkowy świat w odpowiedzi na to co w trawie piszczy:)

Bajkowy jednorożec; https://www.facebook.com/photo.php?fbid ... =1&theater

Image
Raf
 
Posty: 433
Rejestracja: 26 Wrz 2011, 20:43
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady


Wróć do Nasza twórczość

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość