Fundacja "Hektar Ziemi"

Rozwiązania prawne odnośnie kupna ziemi, zezwoleń, organizacji itd.

Moderator: Hipka

Fundacja "Hektar Ziemi"

Postprzez thewave » 29 Sie 2010, 13:55

W Polsce istnieje wiele fundacji które nie skupiają się na przyczynach tylko na skutkach (dokarmianie biednych dzieci, bezdomnych, pomoc finansowa dla ofiar nieświerzego pożywienia - leczenie nowotworów, walka ze skutkami niszczenia środowiska naturalnego, pomoc dla upośledzonych dzieci - jeżeli rodzice świadomie chcieli dziecka i wymarzyliby sobie je to taka sytuacja nie istniałaby).
Ale nikt do tej pory nie wpadł na to że pierwotną przyczyną jest brak Rodowej Posiadłości na której każdy osiągnąłby szczęście, zasadziłby dziko rosnące drzewa (brak ingerencji w ekosystem przez sprowadzenie obcych, ekspansywnych gatunków) i miał żywności pod dostatkiem.

Wystarczy spojrzeć na listę i wyciagnąć wnioski:
http://www.fundacje.org/?mod=99&t=cP&cID=1

Ale żeby założyć fundację trzeba mieć pieniądze, mam nadzieję że marzenie Anastazji dotrze do kręgów bogatych ludzi i sponsor znajdzie się w niedalekiej przyszłości.

Im gorszej klasy będą ziemie tym lepiej, w pierwszej kolejności należy posprzątać dotychczasowy bałagan.
thewave
 
Posty: 22
Rejestracja: 21 Sie 2010, 12:38
Miejscowość: Wrocław

Re: Fundacja "Hektar Ziemi"

Postprzez Marian » 29 Sie 2010, 15:26

Mysle ze nie koniecznie potrzeba az tak duzo pieniedzy,aby zalozyc Fundacje lub Zrzeszenie.
Najwazniejszy jest status i uczciwosc zarzadu,a z tym jest dzisiaj roznie.
Czytalem juz nie jeden raz jakie pieniadze zostaly przelane na konta,a ile otzrymywali potrzrebujacy :( .
Zreszta nie trzeba daleko szukac,podczas stanu wojennego byly przekazywane dary z calej Europy i nie tylko,a trafialy nie tam gdzie naprawde trzeba.Lecz to juz historia,ktora lubi sie powtazac.
Jestem w dalszym ciagu za powstaniem Zrzeszenia,gdyz wowczas mamy wieksze pole dzialania jak tylko Forum.
Jest rownierz wieksze pole manewrowania i mozna o wiele wiecej jak tylko pisac i to nie zawsze na temat.
Pieniadze juz sa na konkretna dzialalnosc,a wielu juz czeka aby nas wspomoc.
Jestem :) ZA ;)
Marian
 
Posty: 768
Rejestracja: 13 Cze 2010, 20:27

Re: Fundacja "Hektar Ziemi"

Postprzez thewave » 29 Sie 2010, 15:51

Najbardziej istotną rzeczą w tym wszystkim jest to że osoba która podsponsoruje fundację, będzie mogła liczyć na wdzięczność mieszkańców ekowioski i prawo pierwokupu plonów.
1kg ekologicznych pomidorów kosztuje 24zł

200ha=200'000m3 Przydzielając na jedną działkę 1ha i 3m na drogę pomiędzy działkami wychodzi 199 działek, plon z jednego hektara uprawy pomidorów typu monokultura wynosi 12t/ha, zakładamy że w uprawach typu permakultura wydajność będzie wyższa (do pięciu razy http://permakulturnik.blogspot.com/2010 ... o-tym.html) ale rozproszona na różne rodzaje roślin, ale na razie upraszczam model. W uproszczonym modelu plon pomidorów (w rzeczywistości różnyych rodzajów roślin uprawnych) przeznaczony na sprzedaż szacuję na 6t/ha po pozostawieniu połowy na potrzeby rodziny która zdecyduje się sprzedać nadwyżkę.
6t = 6000kg
6000kg * 24zł = 144000zł z jednej działki, bez ponoszenia jakiegokolwiek nakładu pieniężnego w utrzymanie plantacji
1400'00zł * 199 = 27'860'000zł

Dlatego sponsor na pewno się znajdzie ponieważ liczby mówią same za siebie. A wydajność wraz z czasem będzie wzrastała ponieważ rosnące drzewa będą w coraz większym stopniu użyźniały glebę.
thewave
 
Posty: 22
Rejestracja: 21 Sie 2010, 12:38
Miejscowość: Wrocław

Re: Fundacja "Hektar Ziemi"

Postprzez Marian » 29 Sie 2010, 20:04

....1kg ekologicznych pomidorow kosztuje 24zl :?:

Tak naprawde to nie wiem skad masz ta cene tych pomidorow,gdyz nawet u mnie bio-pomidory nie kosztuja 6,50€.
Takie ceny sa nie realne na chwile obecna w polsce,chyba ze tylko w Warszawie :?: :?: :?:
Wyliczenia moim zdaniem na chwile obecna bardzo wygorowane ;)
Marian
 
Posty: 768
Rejestracja: 13 Cze 2010, 20:27

Re: Fundacja "Hektar Ziemi"

Postprzez thewave » 29 Sie 2010, 22:12

Znalazłem taką cenę w jednym ze sklepów internetowych, cena za kg pomidorów z uprawy ekologicznej wynosi od 10zł do 20zł. (Dokładnie cena którą wziąłem do obliczeń wynosiła 12zł za 500g)

Zgodnie z prawami rynku, wzrost dostępności dla przeciętnego konsumenta produktów ekologicznych będzie powodował spadek cen który z kolei będzie rekompensowany przez wzrost wydajności upraw wraz z upływem czasu.

PS. Dałem wpis na forum WOŚP (http://forum.wosp.org.pl/viewtopic.php? ... 68#p580223).
thewave
 
Posty: 22
Rejestracja: 21 Sie 2010, 12:38
Miejscowość: Wrocław

Re: Fundacja "Hektar Ziemi"

Postprzez Anachoreta » 30 Sie 2010, 06:25

Faktycznie w sklepie, w którym kupuje pomidory w zimie kosztowały 23 zł, ale to był import z Włoch. W zeszłym roku najniższa cena polskich w szczycie sezonu wynosiła 8 zł.
Anachoreta
 
Posty: 278
Rejestracja: 10 Sie 2010, 09:03
Miejscowość: Warszawa
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Fundacja "Hektar Ziemi"

Postprzez Marian » 30 Sie 2010, 13:11

.........kto kupuje pomidory w zimie??? lub inne warzywa swierze np.salata,truskawki itd.
Ja napewno nie,to nie okres na cos takiego,a nie wspomne juz o transporcie,zatrowaniu srodowiska itd.
Tylko po to aby zjesc bio-pomidory,ktore i tak nie smakuja jak te zebrane w ich okresie wegetacji.
Marian
 
Posty: 768
Rejestracja: 13 Cze 2010, 20:27

Re: Fundacja "Hektar Ziemi"

Postprzez thewave » 30 Sie 2010, 13:42

W zimie można kupić bio-przetwory dżemy, suszone grzyby.

PS. Na swój hektar ziemi mam już odłożone 10zł, ale wkrótce będę miał 1000zł. :) Pomysł z fundacją jest dobry ale należy liczyć tylko na siebie, po uzbieraniu wymaganej kwoty może założę stowarzyszenie sąsiedzkie aby założyć od razu ekowioskę. Osobom które już mają odłożoną wymaganą kwotę polecam przejrzeć oferty Agencji Mienia Rolnego i Agencji Mienia Wojskowego, czasami można znaleźć naprawdę korzystne oferty.
thewave
 
Posty: 22
Rejestracja: 21 Sie 2010, 12:38
Miejscowość: Wrocław

Re: Fundacja "Hektar Ziemi"

Postprzez Marian » 30 Sie 2010, 21:34

........thewave
Pomysl napewno jest dobry,ale po co ta cala dziecinada skoro dopiero odlozyles 10 zl,a nie wiadomo kiedy bedziesz mial reszte.
Pisac po aby pisac,to troche cos nie tak.
Albo robimy cos od poczatku do konca lub nic.
Piszac cokolwiek,najpierw moze dobrze jest sie zastanowic co sie pisze.
To forum nie powstalo tylko po to,aby mozna bylo pisac co komu slina na jezyk przyniesie.
Tak bylo juz na poprzednich forach i jest juz po nich.
Mysle ze sie rozumiemy.
Marian
 
Posty: 768
Rejestracja: 13 Cze 2010, 20:27

Re: Fundacja "Hektar Ziemi"

Postprzez Anachoreta » 31 Sie 2010, 16:52

Marian napisał(a):.........kto kupuje pomidory w zimie???

Kto regularnie kupuje nie wiem.
Ja kupowałem kilka razy.
Jednak popyt był. Były dostępne przez całą zimę.

Z fundacją to bardzo dobry pomysł. Na początek należełoby znaleźć twarz dla fundacji, kogoś bardzo znanego i cieszącego się społecznym zaufaniem inaczej to nie ruszy. Nam nikt by nie uwierzył. Ja nikogo takiego nie znam.
A Wy? :?:

Anastazja wybrała Megre, bo był dość znany, miał liczne kontakty z biznesmenami, których woził statkiem po Obie. Nadawał się. Nastjuszka może jest i marzycielką, ale też i realistką. Dwa w jednym, niby przeciwieństwa, a jednak się uzupełniają, trzeba naśladować. :)

Zobaczcie ten Megre wogóle nie był osobą duchową, nic z tych rzeczy go nie intersowało, tylko za kasą się uganiał. Znał realia, umiał poruszać się w systemie.
Pomimo tego Anastazja zdołałac go przekonać do swojego wymarzonego projektu.

Może i komuś z nas by się udało znaleźć kogoś takiego, kto by urządził od strony prawnej i majątkowej taką wioskę.
Nie mówię, żyeby wszystko za nas zrobił, ale chociaż ta strona prawno-finanansowa.
Anachoreta
 
Posty: 278
Rejestracja: 10 Sie 2010, 09:03
Miejscowość: Warszawa
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Fundacja "Hektar Ziemi"

Postprzez Marian » 31 Sie 2010, 18:34

Anastazja..........
..wybrala W.Megre nie dlatego ze byl bisnesmenem i mial znajomosci
..wybrala go rownierz bo byl nieuduchowiony(gdyz nikt mu nie zdazyl wyprac mozgu)
..wybrala go gdyz wiedziala ze byl uczciwy i to co jemu przekazala napisze bez zmian i upiekszen
..gdy probowal inaczej nic mu z tego nie wychodzilo - zwiazek uczciwych przeciebiorcow ?
..zaczol nie od tej strony jak powinien i wszystko sie potoczylo inaczej,jak zrozumial to zaczol wlasciwie postepowac

Tak sobie mysle ze masz powazne problemy finynsowe,gdyz caly czas chodzi Ci po glowie ktos,cos co ma zwiazek z kasa,znanymi osobistosciami,itd.
Czy moze znasz kogos takiego kto sfinansuje takie przeciewziecie,cos w ciemo i jest w dodatku znana osobistoscia,jezeli tak to przedstaw mu wszystko i moze sie zgodzi.
Czy widzisz kogos co cieszy sie sympatia i spolecznym zaufaniem,ja osobiscie nie.
Tutaj nie chodzi czy nam ktos uwierzy czy nie,tylko kiedy zaczniemy cos robic nie patrzac sie na innych i oczekujac na CUD,gdyz jak sam chyba wiesz cudow nie ma.
Po prostu trzeba sie zabrac do pracy,anie oczekiwac nie wiadomo na co.
Mana z nieba spada tylko w bibli,a dzisiaj deszcz,grad wielkosci jajek,pyl powulkaniczny i inne swinstwa chemiczne.
Juz nie raz pisalem, jezeli pragniesz zmian i aby Ci ktos uwierzyl(jezeli tak bardzo tego potrzebujesz) to zacznij napierw od siebie samego.
Pokaz ze potrafisz,wowczas zaakceptuja Cie i to co robisz.Jezeli sie komus spodoba pojdzie Twoja droga.
Staniesz sie znanym i ceniony oraz zdobedziesz zaufanie innych,ale tylko poprzez swoja prace,a nie pisanie tylko na forach.
Nie licz na CUDA :D CUD JEST W TOBIE ;)
Marian
 
Posty: 768
Rejestracja: 13 Cze 2010, 20:27

Re: Fundacja "Hektar Ziemi"

Postprzez Anachoreta » 01 Wrz 2010, 07:24

Marian napisał(a):Tak sobie mysle ze masz powazne problemy finynsowe,gdyz caly czas chodzi Ci po glowie ktos,cos co ma zwiazek z kasa,znanymi osobistosciami,itd.


Z punktu widzenia cywilizowanego świata, również i Anastazja ma problemy finansowe, dlatego wybrała biznesmena, który umie zarabiać pieniądze do rozprzestrzeniania jej idei.
Wspólnie osiągneli sukces, również finansowy.
Znana amerykańska maksyma mówi: "Chcesz osiągnąć sukces, naśladuj tych, którzy go osiągneli"

Każdy aspekt życia jest wielowymiarowy. Jest odcień duchowy, psychiczny, materialny, finansowy, marketingowy itd. Projekt Anastazji ma również aspekt finanansowo -marketingowy i nie należy się go wstydzić.

Kiedyś bardzo lubiłem taką piosenkę, której refren brzmiał:
"You`ve got a brain I`ve got a look, lets make lots of money"
"Ja mam mózg, ty masz wygląd, zróbmy dużo pieniędzy."

Anastazja ma wygląd, nie tylko zewnętrzny (piękną ideę), Władimir ma mózg do robienia pieniędzy.
Właśnie takie połączenie jest tym, co tygrysy marketingu lubią najbardziej.
Dlatego fundacja "Jeden Hektar" powinna mieć i mózg i wygląd.

Ta powyższa wypowiedź to mały test świadomości.
Jakie odczucia w Was wywołała?
Jeśli osiągneliście już wystarczający poziom świadomości, to pieniądze są dla was tylko beznamiętnym narzędziem do realizacji celów w cywilizowanym świecie, w którym wszyscy żyjemy.
Jeśli nie, to może pojawić się odczucie - "Ten gościu znowu o kasie!"
Anachoreta
 
Posty: 278
Rejestracja: 10 Sie 2010, 09:03
Miejscowość: Warszawa
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Fundacja "Hektar Ziemi"

Postprzez Marian » 01 Wrz 2010, 22:04

Znana amerykańska maksyma mówi: "Chcesz osiągnąć sukces, naśladuj tych, którzy go osiągneli"

Wiec go nasladuj,a ja poczekam na Twoj sukces.

Cieszy mnie to ze Ty zyjesz w cywilizowanym swiecie,chociarz ja jestem odmiennego zdania,ale to jest moje zdanie.
"Anastazja" nie mysli tymi kategoriami jaki podales,gdyby tak bylo napewno znalazla by inne wyjscie.
Nie rozumie co pragniesz przetestowac?
Byloby o wiele przyjemniej jezeli odpowiedz bylaby calosciowa,a nie tylko na urywek tekstu.
Powodzenia w robieniu pieniedzy.
Marian
 
Posty: 768
Rejestracja: 13 Cze 2010, 20:27

Re: Fundacja "Hektar Ziemi"

Postprzez Anachoreta » 02 Wrz 2010, 15:49

Chyba się nie bardzo rozumiemy, ale mniejsza o to. Nie jest to szczególnie ważny temat.
Raczej margines.
Ja za fundację się nie wezmę, bo się do tego nie nadaje, a pomysłodowcy życzę powodzenia i tobie też Marianie. :)
Udaczi i szczastja. :)
Anachoreta
 
Posty: 278
Rejestracja: 10 Sie 2010, 09:03
Miejscowość: Warszawa
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Fundacja "Hektar Ziemi"

Postprzez pihon » 25 Lis 2010, 13:21

Jeśli osiągneliście już wystarczający poziom świadomości, to pieniądze są dla was tylko beznamiętnym narzędziem do realizacji celów w cywilizowanym świecie, w którym wszyscy żyjemy.

Mądre słowa.
Do podobnych wniosków doszedłem w momencie gdy zapragnąłem zdobyć pieniądze. Ileż emocji się we mnie gotowało, jak wiele energii zostało poruszonych, a pieniędzy nie było, tylko porażki i smutek z powodu chybionych decyzji. Dzisiaj czuję, że pieniędzy nie zdobędę poprzez pragnienia i emocje, wręcz przeciwnie wszystkie pragnienia i emocje muszą się wypalić na etapie błędnych decyzji. I to jest właśnie ten poziom świadomości który należy osiągnąć, czyli uwolnić się od emocjonalnej więzi z pieniądzem oraz rozwinąć u siebie finansową inteligencję, a w konsekwencji zbudować taki system, który będzie dostarczał pieniędzy niezbędnych do materializacji marzeń. A ja muszę stać się elementem tego systemu, przez który te pieniądze, niczym energia życiowa, będą przepływały. Wtedy będę mógł dowolnie kierować tym strumieniem.
Uważam, że wśród Anastazjowców koniecznie muszą pojawić się milionerzy i to z nas, ja chcę być milionerem, Wy bądźcie milionerami. Nie czekajmy na to aż Ci którzy obecnie maja pieniądze zaczną się budzić. Po co marnować czas na przekonywanie kogoś do jakichś idei? Trzeba samemu pokazać najpierw co ta idea jest warta. Taka jest prawda. A żeby to udowodnić, trzeba tworzyć rodowe siedliska, budować domy, sadzić ogrody, powoływać fundacje, stowarzyszenia, tworzyć akty prawne, działać charytatywnie, itd, a żeby to zrobić trzeba umieć pracować z energią której na imię PIENIĄDZE. I ta umiejętność musi zostać wydobyta z tych książek i zastosowana w praktyce przez nas.
Awatar użytkownika
pihon
 
Posty: 78
Rejestracja: 23 Lis 2010, 08:59

Re: Fundacja "Hektar Ziemi"

Postprzez iskierka » 26 Lis 2010, 12:35

Anachoreta napisał(a):Z punktu widzenia cywilizowanego świata, również i Anastazja ma problemy finansowe, dlatego wybrała biznesmena, który umie zarabiać pieniądze do rozprzestrzeniania jej idei.
Wspólnie osiągneli sukces, również finansowy.


a ty, o Miłości, usiadłaś cichutko pod drzewem, niewzruszona na wszelkie słowa... nie o pieniądz, nie o sukces, nie o bogactwo... ale o oczy te jedyne, umiłowane, jak morze spokojne, jak wiaterek wśród gałązek, jak zatrzymana na niteczce pajęczyny kropelka drobnego deszczyku, jak zapach rumianku, jak płatek śniegu niczym pocałunek... i choćby domagali się wyjaśnień, nieskłonnaś ich dać... bo i jak to nazwać słowami...

Anachoreta, to znowu ja... aż mi głupio, bo to kolejny raz jak nie mogę się pohamować...
ale
czyś ty kiedy o miłości słyszał?

nie chcę naśladować jakiejś baby, choćby nawet nie urodziła się na Syberii a na księżycu, która wybrała se biznesmena, żeby napisał o niej książkę.
znam parę takich bab. i się nie lubimy :lol: :twisted:
nie sądzę, żeby powody dla których Anastazja wybrała Megre pokrywały się z tym o czym piszesz. być może ludzie współczesnego, cywilizowanego świata tak właśnie dobierają się w pary, ale błagam! błagam na kolanach (a nie jest mi łatwo, wierz mi, z takim obciążeniem potem się podnieść :lol: więc doceń to!)! nie przypisuj tego kobiecie, która jest dla mnie jak wzór, jak matka, jak siostra, jak przyjaciółka, bogini i nauczycielka!!
myśl, że mogłaby wyliczyć sobie, obrachować, zaplanować... jest jak straszny koszmar, jak rozrywające :NIE!!!! wykrzyczane w środku nocy, jak wielka obleśna gira która rozdeptuje resztki wiary w człowieka, w kobietę... w miłość...
iskierka
 
Posty: 289
Rejestracja: 11 Lip 2010, 10:42

Re: Fundacja "Hektar Ziemi"

Postprzez Anachoreta » 26 Lis 2010, 17:28

Dla mnie miłość to czynienienie dobra dla innych. :)

Anastazja, chcąc podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem z innymi znalazła sobie biznesmana, znającego dobrze rosyjskie uwarunkowania , aby pomógł jej przekazać tą wiedzę i doświadczenie dla dobra ludzkości.
I to jest właśnie dla mnie pozytywne, a nie jakieś romanse z facetami. ;)
Anachoreta
 
Posty: 278
Rejestracja: 10 Sie 2010, 09:03
Miejscowość: Warszawa
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Fundacja "Hektar Ziemi"

Postprzez Marian » 26 Lis 2010, 18:57

Anachoreta...............................Dla mnie miłość to czynienienie dobra dla innych.



Rece mi opadaja jak to przeczytalem :shock: :o :shock:
Marian
 
Posty: 768
Rejestracja: 13 Cze 2010, 20:27

Re: Fundacja "Hektar Ziemi"

Postprzez iskierka » 26 Lis 2010, 19:21

w sumie bez sensu wdawać się w dyskusję na temat tego, jak kto pojmuje miłość, bo to indywidualna sprawa. więc ja zostanę przy swoim pojmowaniu (przy czym baaaardzo mylnie zinterpretowałeś to jako romanse z facetami :roll: ), a ty pewnie przy swoim. no cóż.
ale :D
w moim -dodam babskim - mniemaniu, a dodaję, bo uważam, że to jednak ważna wzmianka :D gdyby Anastazja kierowała się tym, czym ty myślisz że się kierowała, to by sobie znalazła wspólnika, partnera w interesach w postaci gościa, który nie byłby bankrutem jak Megre. po drugie dla "rozwoju wspólnego interesu" pewnie zainteresowałaby się kimś o nieco większej niż u Megre "szybkości myślenia". ale nie sądzę, żeby chęć czynienia dobra dla ludzkości, jak wyjaśniłeś znaczenie miłości, popchnęła ją do tego, by mieć z nim dzieci. w końcu nie wszyscy wspólnicy równolegle z założeniem firmy zakładają jeszcze wspólną rodzinę. no chyba że dla tego masz też jakieś wyjaśnienie :twisted: chętnie posłucham.

no i jeśli mam być z tobą szczera, to czytając artykuły ze stronki głównej, oglądając filmy z osad, w którejś książce też są podane przykłady "kobiet z wyższych sfer", stwierdzam że Megre nie zrobił nic szczególnego. wieeeelu ludzi, zwykłych, szarych, nie znających się na biznesie, mogłoby osiągnąć ten sam, jak to nazwałeś, sukces. kiedy masz wyznaczony cel, zaczynasz widzieć też drogę do osiągnięcia go.

starałam się w miarę asertywnie odpowiedzieć. a nieco bardziej złośliwie :twisted: to dla mnie dziwne, że wyrachowanie nazywasz czymś pozytywnym...
iskierka
 
Posty: 289
Rejestracja: 11 Lip 2010, 10:42

Re: Fundacja "Hektar Ziemi"

Postprzez Anachoreta » 27 Lis 2010, 09:18

iskierka napisał(a):gdyby Anastazja kierowała się tym, czym ty myślisz że się kierowała, to by sobie znalazła wspólnika, partnera w interesach w postaci gościa, który nie byłby bankrutem jak Megre.

Dokładnie to było tak, że zainteresowała się nim wtedy, kiedy nie był jeszcze bankrutem i nic na to nie wskazywało.
Jak pamiętasz poznali się na statku wycieczkowym, którego był dzierżawcą.
Zbankrutował dlatego, że bardziej interesowały go idee Anastazji niż jego własny biznes. Poprostu zaczął go zaniedbywać. Ludzie uznali go wtedy za wariata.
Gdyby nie spotkał Anastazji myślę że poradził by sobie. Może zmieniłby branże, jak to w przeszłości czynił.


iskierka napisał(a): po drugie dla "rozwoju wspólnego interesu" pewnie zainteresowałaby się kimś o nieco większej niż u Megre "szybkości myślenia".

Władimira nie znam osobiście, jednak na podstawie książek robi wrażenie logicznie myślącego, bystrego i sprytnego człowieka.

iskierka napisał(a): w końcu nie wszyscy wspólnicy równolegle z założeniem firmy zakładają jeszcze wspólną rodzinę

To prawda nie wszyscy. Jednak wielu tak robi. Przkładowo mój pradziadek i prabacia, tak właśnie zrobili i byli zadowoleni. Połączyli swoje mniejsze firmy z tej samej branży w jedną większą i dobrze na tym wyszli. I byli zadowoleni z małżeństwa również.

Co do wątku romansowego książek nie sensu się wypowiadać, bo jest to sfera intymna międza dwoma dorosłymi osobami. Jak dla mnie to lepiej by było, gdyby tego wątku nie było wcale.
Anachoreta
 
Posty: 278
Rejestracja: 10 Sie 2010, 09:03
Miejscowość: Warszawa
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Fundacja "Hektar Ziemi"

Postprzez iskierka » 27 Lis 2010, 09:49

Anachoreta napisał(a):Co do wątku romansowego książek . Jak dla mnie to lepiej by było, gdyby tego wątku nie było wcale.


no i tyle w tym temacie.

jedno z przesłań tych książek, to to (moim skromnym zdaniem), że nie wszystko da się ogarnąć rozumem. jest jeszcze coś poza tym.
a wątek -ja nie nazwałabym go romansowym- już prędzej miłosnym, jest tam ogromnie istotny. bez niego mielibyśmy kolejny naukowy traktat, coś w stylu "Technologie kosmiczne", "Wstęp do psychologii małżeństwa", "Edukacja alternatywna na podstawie założeń wychowawczych mieszkańców Syberii" "Praca zbiorowa pod redakcją prof-dr-hab-ibógwiecojeszcze Anastazji Megre". książki jakich miliony... tylko że na pewno nie poruszyłyby serc tak wielu ludzi, i nie zapoczątkowały ruchu Dzwoniących Cedrów.
Ostatnio edytowany przez iskierka, 27 Lis 2010, 13:08, edytowano w sumie 1 raz
iskierka
 
Posty: 289
Rejestracja: 11 Lip 2010, 10:42

Re: Fundacja "Hektar Ziemi"

Postprzez Marian » 27 Lis 2010, 13:01

Anachoreta...........
To prawda nie wszyscy. Jednak wielu tak robi. Przkładowo mój pradziadek i prabacia, tak właśnie zrobili i byli zadowoleni. Połączyli swoje mniejsze firmy z tej samej branży w jedną większą i dobrze na tym wyszli. I byli zadowoleni z małżeństwa również.


No coz,tak Cie rownierz wychowali rodzice,gdyz tacy byli ich rodzice.
A milosci przekazac nie potrafil i taki Ty rowierz jestes,a przykladem jest to co piszesz.
Proponuje Ci,przeczytanie rozdzialu "MILIARDER"-ksiazka 8,od strony 57-84.
Moze zrozumiesz,a jezeli nie to juz Twoja sprawa.
To tez zadna ocena lub cos w tym stylu,to tylko wynik tego co piszesz.
Marian
 
Posty: 768
Rejestracja: 13 Cze 2010, 20:27

Re: Fundacja "Hektar Ziemi"

Postprzez iskierka » 27 Lis 2010, 15:14

Marian napisał(a): No coz,tak Cie rownierz wychowali rodzice,gdyz tacy byli ich rodzice.
A milosci przekazac nie potrafil i taki Ty rowierz jestes


eeeej, no to już trochę za daleko idące wnioski...
nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni... ;)
iskierka
 
Posty: 289
Rejestracja: 11 Lip 2010, 10:42

Re: Fundacja "Hektar Ziemi"

Postprzez Marian » 27 Lis 2010, 16:45

iskierka...............eeeej,no to juz za daleko idace wnioski
nie sadzcie,abyscie nie byli sadzeni.. ;)



Ja nikogo nie osadzam,napisalem tylko swoje odczucie,zaznajomiajac sie z wszystkim co dotychczas napisal.
Wystarczy przeczytac i samo sie nasowa takie,a nie inne stwierdzenie. ;)
Marian
 
Posty: 768
Rejestracja: 13 Cze 2010, 20:27

Re: Fundacja "Hektar Ziemi"

Postprzez Administrator » 27 Lis 2010, 18:35

Ale o co chodzi? Temat wątku to "fundacja Hektar Ziemi"

W temacie pieniędzy całość świetnie podsumował pihon w swej wypowiedzi na górze tej strony.

A polemika Mariana i Iskierki z Anachoretą to już wymiana osobistych przekonań, jeżeli ktoś uważa że Anastazja zrobiła to co zrobiła dla kasy, to niech sobie uważa. Ktoś inny będzie twierdzić, że w ogóle jej nie ma, a nawet że Megre nie istnieje. Co nam do tego? Jeżeli się z kimś nie zgadzamy, nie harmonizujemy, to lepiej się wzajem unikać a nie szczepiać?
To chyba nasza cecha narodowa że najbardziej lubujemy się we wszelkich możliwych polemikach, dyskusjach itp. Genetyczna pozostałość po sarmackiej szlachcie i zrywaniu sejmików.

:lol:
Awatar użytkownika
Administrator
Administrator
 
Posty: 223
Rejestracja: 11 Cze 2010, 11:48

Następna

Wróć do Kwestie prawne

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron