Rośliny jadalne na parapecie i balkonie

Drzewa, krzewy, zioła, kwiaty... Hodowla, zbiory, rozpoznawanie, stosowanie...

Moderator: Hipka

Rośliny jadalne na parapecie i balkonie

Postprzez Arjuna » 19 Wrz 2013, 11:13

Wiadomo, że nie każdy ma jeszcze swoją działkę, ale w domu też można z powodzeniem różne rośliny uprawiać :) Moja babcia miastowa np. uprawia cytrynkę skierniewicką i mandarynkę. W zeszłym roku jej w prezencie dałam malutkie sadzonki, a w tym ma pierwsze zbiory po dwa owocki. Babcia też co roku na balkonie w doniczkach uprawia pomidory i ogórki. Ma również aloes i żyworódkę oraz oregano. Nie mówiąc o tym, że pełno kwiatów w doniczkach ma i kilka iglaczków. Mimo, że miastowa, to tęskni za ziemią i jej uprawą :) Na studiach jak mieszkałam na stancji u takiej fajnej starszej pani (akurat taka fajna mi się trafiła) to na zimę uprawiała w doniczce na parapecie pietruszkę na nać i cebulę na szczypior. Po prostu wkładała pietruszkę i cebulę w ziemię do doniczek, tak aby wystawała ich niewielka część i podlewała raz na jakiś czas. Pani ta miała też swój niewielki ogródek działkowy za blokiem, który mimo osiemdziesięciu paru lat ciągle doglądała <kwiat> Ja u siebie próbowałam hodować kilka roślin w doniczkach, ale niestety zimą przez noc temperatura za nisko spada w pokoju i tylko marniały.

DSCN1657.JPG

Akurat jedno zdjęcie znalazłam - oregano omszone i hodowla żyworódek, które mnożą się jak szalone :)
Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Awatar użytkownika
Arjuna
 
Posty: 144
Rejestracja: 05 Mar 2012, 11:06
Rodowe Siedlisko/Wioska: Tworzę Rodowe Siedlisko

Re: Rośliny jadalne na parapecie i balkonie

Postprzez Asoka » 19 Wrz 2013, 12:01

Super, ja mam balkon i parapety zapełnione doniczkami na full :)

Na balkonie udało się zaowocować porzeczkom, malinom i poziomkom. Właśnie posadziłem dęby, sosny, kosodrzewiny. Nie mogę znaleźć nigdzie sadzonek lub nasion Cedrów - pomożecie ... ?

PS.

Sklep anastazjowy niestety nie odpowiada na moje maile nt. zakupu produktów, jak się kontaktować inaczej ?
Prawa Stworzenia:
1. ISTNIEJESZ,
2. Jeden jest Wszystkim i Wszystko jest Jednym,
3. co dajesz, jest tym co dostajesz z powrotem
4. Zmiana jest jedyną stałą z wyjątkiem pierwszych 3 Praw, które są niezmienne.
Asoka
 
Posty: 245
Rejestracja: 12 Sie 2013, 15:25

Re: Rośliny jadalne na parapecie i balkonie

Postprzez Kazuhiro » 19 Wrz 2013, 15:18

Daj namiar to Ci wyślę garstkę orzechów, ale kiełkowanie jest skomplikowane :)
Chociaż z drugiej strony to własne drzewko :)
Ja uchylam przepowiedziane piekło na Ziemi!
Kazuhiro
 
Posty: 220
Rejestracja: 03 Lut 2013, 23:56
Miejscowość: Dolny Śląsk
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Rośliny jadalne na parapecie i balkonie

Postprzez Anja » 26 Lis 2013, 21:18

Tego roku po raz pierwszy miałam zbiory z mojego balkonowego 2m2 ogrodu permakulturowego:
Malinki, jezynki, pomidorki, papryczki, sałatki, cebulki i rożne zioła, a do tego inne kwiatki i samodzielne kwitnace chwasty, które swietnie przyciagaly owady zapylajace <kwiat> <biedronka>
Właściwie aż sie sama zdziwilam, ze tyle mi wyrosło :shock:

Teraz już skrzynka z ziolami wyciągniętą do kuchni, a reszta zasciolkowana na zimę <padasnieg>
Awatar użytkownika
Anja
 
Posty: 149
Rejestracja: 04 Kwi 2012, 21:33
Miejscowość: Kielce Wrocław Genewa
Połówki: Szukam swojej połówki ♂
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Rośliny jadalne na parapecie i balkonie

Postprzez SmOOthEr » 26 Lis 2013, 21:50

A u mnie w domku rośnie lawenda - dodajemy często do indyka :)
Mama pomroziła też trochę
Był czas, że wiosną i latem rosło u nas po 3-4 różne gatunki ziół i bardzo to lubię, bo zawsze świeże zioła lepiej smakują od suszonych z paczki za ciężka kasę :D
Miłość i Światło
SmOOthEr
Awatar użytkownika
SmOOthEr
 
Posty: 127
Rejestracja: 17 Lis 2013, 22:45
Połówki: Szukam swojej połówki ♀
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Rośliny jadalne na parapecie i balkonie

Postprzez Raf » 27 Lis 2013, 21:12

Anja napisał(a):Tego roku po raz pierwszy miałam zbiory z mojego balkonowego 2m2 ogrodu permakulturowego:
Malinki, jezynki, pomidorki, papryczki, sałatki, cebulki i rożne zioła, a do tego inne kwiatki i samodzielne kwitnace chwasty, które swietnie przyciagaly owady zapylajace <kwiat> <biedronka>
Właściwie aż sie sama zdziwilam, ze tyle mi wyrosło :shock:

Teraz już skrzynka z ziolami wyciągniętą do kuchni, a reszta zasciolkowana na zimę <padasnieg>


A masz jakies zdjęcie, bo lubie takie widoki <kwiat>
Raf
 
Posty: 433
Rejestracja: 26 Wrz 2011, 20:43
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Rośliny jadalne na parapecie i balkonie

Postprzez Anja » 27 Lis 2013, 22:12

Mam, ale nie chca sie zalaczyc, moze sa za duze ale obcinanie nic nie daje :roll: :?
Awatar użytkownika
Anja
 
Posty: 149
Rejestracja: 04 Kwi 2012, 21:33
Miejscowość: Kielce Wrocław Genewa
Połówki: Szukam swojej połówki ♂
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Rośliny jadalne na parapecie i balkonie

Postprzez SmOOthEr » 30 Lis 2013, 17:20

A ja na wiosnę sobie coś posieje znów na działceczce :D Sa widoki, że w lipcu będziemy mieć sporo truskawek a te wszyscy u mnie w rodzince uwielbiają - szczególnie na letnie torty z bitą śmietana i owocami+ galaretka :D
Miłość i Światło
SmOOthEr
Awatar użytkownika
SmOOthEr
 
Posty: 127
Rejestracja: 17 Lis 2013, 22:45
Połówki: Szukam swojej połówki ♀
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Rośliny jadalne na parapecie i balkonie

Postprzez apek » 01 Gru 2013, 21:42

Mamy rozmaryn na parapecie - można dodać do ziemiaczków, można do surówki - ma taki żywiczno-ziołowy smak :)
Awatar użytkownika
apek
 
Posty: 293
Rejestracja: 12 Cze 2010, 12:12
Miejscowość: Białystok

Re: Rośliny jadalne na parapecie i balkonie

Postprzez Kazuhiro » 01 Gru 2013, 21:51

Dostałem lata temu liść laurowy :) Rośnie do tej pory, czasem susze, ale świeże są najbardziej aromatyczne
Ja uchylam przepowiedziane piekło na Ziemi!
Kazuhiro
 
Posty: 220
Rejestracja: 03 Lut 2013, 23:56
Miejscowość: Dolny Śląsk
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Rośliny jadalne na parapecie i balkonie

Postprzez SmOOthEr » 01 Gru 2013, 22:46

I duże to rośnie ?
Wklej fotke Kazuhiro :)
Miłość i Światło
SmOOthEr
Awatar użytkownika
SmOOthEr
 
Posty: 127
Rejestracja: 17 Lis 2013, 22:45
Połówki: Szukam swojej połówki ♀
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Rośliny jadalne na parapecie i balkonie

Postprzez Kazuhiro » 02 Gru 2013, 21:00

Image

To tak to wygląda :)
Ja uchylam przepowiedziane piekło na Ziemi!
Kazuhiro
 
Posty: 220
Rejestracja: 03 Lut 2013, 23:56
Miejscowość: Dolny Śląsk
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Rośliny jadalne na parapecie i balkonie

Postprzez SmOOthEr » 03 Gru 2013, 22:02

Ha kawał krzuna :)
Nie ma to jak świeżutkie zioła - ten aromat ^^
Miłość i Światło
SmOOthEr
Awatar użytkownika
SmOOthEr
 
Posty: 127
Rejestracja: 17 Lis 2013, 22:45
Połówki: Szukam swojej połówki ♀
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Rośliny jadalne na parapecie i balkonie

Postprzez Amira » 03 Gru 2013, 23:34

.
Kazuhiro, ten liść laurowy /foto/ to ile lat już hodujesz ? Jestem zaciekawiona, jak potem rośnie, bowiem planuję kupić.
U nas raz do roku można kupić w doniczce, wys 20 cm, cena 15/20 zł - jest sprowadzany z Grecji.

* * * *
I...jeszcze pytanie:
Czy ktoś mógłby mi poradzić, jak mam się pozbyć pleśni, która pojawia się od jakiegoś czasu wokół niektórych pędów gorczycy zasianej w donicy na parapecie?
Od pół roku wysiewam na balkonie, obecnie na parapecie gorczycę. Mam jej kilka kilo – pozostałość po materacu z gorczycy.
Zaczęłam podczas siania, robić większe odstępy między nasionkami. Jednak pleśń w glebie wokół niektórych nasionek nadal powstaje.
Rozsypałam zmielone skorupki jajek. Nie pomogło. Fusami herbaty, kawy, nie chcę ryzykować – bo muszki w kuchni się pojawiają.
Czy ta pleśń, to wynik zakwaszonej gleby ?
.
Amira
 
Posty: 163
Rejestracja: 25 Kwi 2013, 12:52

Re: Rośliny jadalne na parapecie i balkonie

Postprzez Kazuhiro » 04 Gru 2013, 04:58

Mam go jakieś pięć lat, jak nie dłużej. Czytałem że można przycinać i ładnie się rozrasta, ale to była taka mała gałązka że bałem się go ruszać :D W tym roku rozrósł się trochę więc na wiosnę zaryzykuję :)
Tyle razy byłem w Grecji i nigdy nie pomyślałem żeby Laurów nakopać. Cena rozsądna, i krzaczek większy od tego co dostałem, 20cm to już spory. :) Lubi słońce, ale zdecydowanie nie lubi przeciągów. Najlepiej ustawić z dala od uchylanego okna.

Gryke wysiewasz na kiełki, czy można coś jeszcze z nią zrobić?
Pleśni i innych przędziorków pozbywam się mydlinami z orzechów piorących. Kupiłem z ciekawości do prania, (mogą być jak się doda sody oczyszczonej) i zadumałem się nad ich ciekawą właściwością. Oto drzewo które nie chce by robaczki zjadły mu nasionka, wytwarza saponiny... Więc przetestowałem na naszych rodzimych robaczkach :) To działa! Zastanawia mnie jeszcze czy mydlnica lekarska była by równie skuteczna, ale chwilowo nie mam na czym sprawdzać :)
Ja uchylam przepowiedziane piekło na Ziemi!
Kazuhiro
 
Posty: 220
Rejestracja: 03 Lut 2013, 23:56
Miejscowość: Dolny Śląsk
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Rośliny jadalne na parapecie i balkonie

Postprzez Asoka » 04 Gru 2013, 20:29

Pleśni z doniczek z roślinami można się pozbyć również przy użyciu środka na bazie wygiągu z grapefruta, dostępny jest w sklepach ogrodniczych, może i hipermarektach.

Jest On bezpieczny dla ludzi i zwierząt, pomaga mi również w terrarium z żółwiem oraz przy wysiewaniu "trawy dla kota" ...


Dobrze uzywać czystych doniczek, poprzednio używane można umyć wodą z roztworem octu. Ja również używam octu do mycia nalotu na szybach w akwarium (przy roślnach powierzchniowych pojawiała się tam również pleśń) i do odkamieniania czajnika.

Teraz nie jest najlepszy okres do robienia sadzonek i rozsad, dopiero od lutego się rozsiewa i sadzi. Choć rośliny doniczkowe rozsadzam cały rok to jednak teraz gorzej rosna, lepiej na wiosnę.

Kiełki - do spożycia, w kiełkownicy - rosną teraz dość dobrze, bo nie potrzebują tyle światła.

Mam nadzieję, że trochę coś pomogłem :)
Prawa Stworzenia:
1. ISTNIEJESZ,
2. Jeden jest Wszystkim i Wszystko jest Jednym,
3. co dajesz, jest tym co dostajesz z powrotem
4. Zmiana jest jedyną stałą z wyjątkiem pierwszych 3 Praw, które są niezmienne.
Asoka
 
Posty: 245
Rejestracja: 12 Sie 2013, 15:25

Re: Rośliny jadalne na parapecie i balkonie

Postprzez Amira » 05 Gru 2013, 21:41

.
Dzięki Wam Kazuhiro i Asoka za dobre wieści.
Z tą pleśnią, to spróbuję podlewać mydlinami z orzechów piorących /dostałam w prezencie od Beatki i Mariana/

Jak metoda z orzechami piorącymi nie poskutkuje, to spróbuję z wyciągiem z grapefruta. Na pewno któraś z metod pomoże. W międzyczasie podlewałam gorczycę rozcieńczonym srebrem koloidalnym. Będę testować aż do skutku. W końcu mam do wykorzystania kilka kilo nasion z gorczycy. Starczy na rok lub dwa.
Co do gryki nie prażonej, to wysiewam wyłącznie w kiełkownicy na kiełki. Z innych rarytasów gryczanych, to kiedyś robiłam pyszne kotlety zmieszane z warzywami, pasztety...
Obecnie, jem dużo mniej gotowanych potraw, więc i z kaszą nieco zastopowałam. A że mam kilkanaście kilo podarowanej prażonej kaszy gryczanej, która nie nadaje się na kiełki, więc używam jej /po zmieleniu/ w postaci mąki do wszystkiego co ciepłem pachnące.
Mąkę gryczaną mieszam z mąką z pestek dyni /mielonych z łuskami/ oraz czasami dodaję zmielone owoce kaliny.
SMACZNEGO
.
Amira
 
Posty: 163
Rejestracja: 25 Kwi 2013, 12:52

Re: Rośliny jadalne na parapecie i balkonie

Postprzez SmOOthEr » 06 Gru 2013, 19:00

Ech u Amirki zupełnie inna kuchnia. u mnie nic z tych rzeczy się nie stosuje... Ale mąka z gryki - hmm na pewno jest smacznie i raczej zdrowiej od zwykłej mąki
Dziękuje za kilka porad, z których pewnie mimochodem skorzystam :) <brawo> <tak>
Miłość i Światło
SmOOthEr
Awatar użytkownika
SmOOthEr
 
Posty: 127
Rejestracja: 17 Lis 2013, 22:45
Połówki: Szukam swojej połówki ♀
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Rośliny jadalne na parapecie i balkonie

Postprzez Paulina » 30 Lip 2014, 15:22

Nie chcę robić śmietnika z forum więc skorzystam z tego wątku. Moje zioła się pochorowały (zaczęło się od krwiściągu, a teraz dopadło estragon i bazylię) Niestety estragon stracił już połowę liści, a bazylia zbladła. Co to może być? (Mszyce odpadają). Podlewam je teraz wywarem z pokrzywy, niby roślinki mają się odrobinę lepiej, ale nie jest to powalający efekt. Jakieś pomysły jak wyleczyć te rośliny?.
https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/ ... 5442_n.jpg
https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hph ... e=543F7AEE
Ostatnio edytowany przez Paulina, 30 Lip 2014, 16:25, edytowano w sumie 1 raz
Paulina
 
Posty: 77
Rejestracja: 15 Sty 2014, 01:14
Miejscowość: Lublin
Połówki: Szukam swojej połówki ♂

Re: Rośliny jadalne na parapecie i balkonie

Postprzez Raf » 30 Lip 2014, 15:59

a próbowałaś tego? http://www.emgreen.pl/

moim roślinkom kiedyś bardzo dobrze pomogło
Raf
 
Posty: 433
Rejestracja: 26 Wrz 2011, 20:43
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Rośliny jadalne na parapecie i balkonie

Postprzez Paulina » 30 Lip 2014, 17:52

Dziękuję, za link.
Paulina
 
Posty: 77
Rejestracja: 15 Sty 2014, 01:14
Miejscowość: Lublin
Połówki: Szukam swojej połówki ♂


Wróć do Wszystko o roślinach

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron