Dobre ziółka

Drzewa, krzewy, zioła, kwiaty... Hodowla, zbiory, rozpoznawanie, stosowanie...

Moderator: Hipka

Dobre ziółka

Postprzez Hipka » 24 Wrz 2011, 08:28

Pomyślałam, że przyda się temat o właściwościach ziół, ich zbiorach i zastosowaniu dla polepszenia zdrowia. Bardzo proszę, jeśli ktoś ma jakieś wiadomości na ten temat, niech napisze. Może razem stworzymy wspaniały zielnik? :)
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 836
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Dobre ziółka

Postprzez planetsilence » 27 Wrz 2011, 17:06

Ja ostatnio z zapałem kolekcjonuję chwasty na wiosenne gnojówki itepe: skrzyp, piołun, pokrzywę. Skrzypem szczególnie będę robić opryski roślin od chorób grzybowych, które się czepiły porzeczek, malin...

Na wiosnę dbrze jest zrobić piołunowe wino do picia (dla człowieka) Do tego potrzebny jest sok z majowego piołunu - i wino. W medycynie Hildegardy jest bardzo ceniony.
Również zbiera się sok z przyciętych winorośli na wiosnę - do sterylnych słoiczków. Dobry w chorobach oczu.
podejrzę tam co nieco w wolnej chwili i doedytuję parę szczegółów. Choć w sumie zielnik powqinien być uporządkowany.
planetsilence
 
Posty: 63
Rejestracja: 24 Mar 2011, 09:48

Re: Dobre ziółka

Postprzez Hipka » 27 Wrz 2011, 20:02

Miałam co roku pleśń na agreście, mąż walczył z nią miedzianem (dozwolony w ogrodnictwie ekologicznym, ale nie wiem, czy taki zdrowy) i nic... Opadały wszystkie liście i niedojrzałe owoce :cry: No i tak się stało, że z jednej strony agrestu są świerczki, z drugiej sosna i jałowiec (sama posadziłam). Odkąd tylko podrosły, agrest nie choruje. Prawdopodobnie sam jałowiec utrzymuje w promieniu 15m. strfę wolną od drobnoustrojów. :mrgreen:
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 836
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Dobre ziółka

Postprzez planetsilence » 28 Wrz 2011, 10:01

No tak a ja mam porzeczki czerwone, rosną koło czarnych - i czerwonych porzeczek oraz agrestu nic się nie ima, a czarne pokręciło. Tak jak i maliny. Wszystkie rosną koło zgrzybiałej śliwki, na której w tym roku pojawiły się huby :-( ale również w odległości 3m od świerka sąsiadów ;-)
planetsilence
 
Posty: 63
Rejestracja: 24 Mar 2011, 09:48

Re: Dobre ziółka

Postprzez Hipka » 29 Wrz 2011, 16:25

ŻYWOKOST LEKARSKI
Roślinka z ładnymi, niebieskimi kwiatkami, niezbędna w każdym ogrodzie ekolo. Raz posiany rozsiewa się sam i to jak...Dawniej nie tylko wspomagał zrastanie się złamanych kości (napar lub wyciąg z korzenia), ale też wzmacniał odporność, leczył kaszel i podrażnione jelita a także wrzody żołądka. Obecnie się go nie stosuje, bo prawdopodobnie wykryto w nim substancję trującą. A może ktoś przestraszył się taniego i skutecznego leku? W każdym razie, o ile przy piciu wywaru należy zastosować daleko idącą ostrożność, to można go stosować zewnętrznie - ranki, oparzenia, egzemy i inne podobne mijają, jak ręką odjąć. Ja maścią z żywokostu wyleczyłam mojej mamie zastarzałe zrosty po zastrzykach.
W ogrodzie też jest niezastąpiony z powodu bogactwa potasu. Można z niego przyrządzać gnojówki do kwiatów (potas wzmaga kwitnienie), albo pomieszać z pokrzywą w takiej gnojówce i mamy gotowy nawóz azotowo-potasowy.

Maść z żywokostu
Jesienne korzenie dokładnie umyć, rozdrobnić nożem i zalać w garnuszku dobrym olejem. Można też dodać trochę liści. Podgrzać, ale nie gotować i potrzymać tak w cieple przez kilka godzin, nawet dobę (najlepiej na brzegu płyty). Przecedzić i ile się da przetrzeć przez sitko. Znowu podgrzać, dodać trochę wosku pszczelego, dokładnie wymieszać i rozpuścić wosk. Przelać do małego słoiczka i przechowywać w lodówce. Jeśli ktoś ma moździeż ceramiczny albo drewniany i dużo cierpliwości, to może te korzenie rozetrzeć po maceracji w oleju na miazgę, przetrzeć przez sito i dodać do maści. :mrgreen:
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 836
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Dobre ziółka

Postprzez Hipka » 29 Wrz 2011, 16:43

Ogórecznik lekarski
Bardzo podobny do żywokostu, ale jest rośliną jednoroczną (żywokost to bylina). Niebieskie kwiatuszki przyciągają pszczoły swoim nektarem, mają go dużo i świetnej jakości.
Ale na tym nie kończą się zalety ogórecznika - odwar z rośliny można pić spokojnie w tak licznych dolegliwościach jak wszystkie zapalenia i uszkodzenia błon śluzowych, przy reumatyzmie, zapaleniu nerek, przy niepokoju i nerwowości (lekko uspokaja), w kuracjach oczyszczających organizm ( zwiększa wydzielanie moczu i wydalanie szkodliwych produktów przemiany materii). Można nim też z dobrym skutkiem przemywać oparzenia, czyraki, trudno gojące się rany, swędzące miejsca i skórę z trądzikiem.
Olej wyciśnięty z nasion ogórecznika to w ogóle rewelacja, odkryto w nim składniki, które występują jedynie w mleku matki. Można go pić na wzmocnienie, przy przemęczeniu fizycznym i psychicznym, działa korzystnie na ośrodki mózgowe, poprawia krążenie krwi i pracę mózgu do tego stopnia, że leczy się nim nerwice, depresje, schizofrenię i otępienie. Pomocny przy menopauzie. W kosmetyce też się wykazuje - pielęgnuje skórę suchą i atopową, oczyszcza, zamyka pory, goi...
Kwiaty i młode listki można jeść w sałatkach (ja tam wolę kwiaty) :mrgreen:
Raz zasiany rozsiewa się sam po całym ogrodzie.

acha, mam obie te rośliny, mogę się podzielić.
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 836
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Dobre ziółka

Postprzez iskierka » 30 Wrz 2011, 06:52

dodam, że dawniej wierzono, że herbatka z ogórecznika dodaje odwagi :) naukowo wyjaśnia się to tym, że po prostu pobudza gruczoły do wydzielania adrenaliny.

a ja przy porzeczce czarnej posadziłam piołun i w tym roku nie opadł ani jeden listek :D w zeszłym dopadła ją "rdza"
iskierka
 
Posty: 289
Rejestracja: 11 Lip 2010, 10:42

Re: Dobre ziółka

Postprzez burczymucha » 30 Wrz 2011, 11:05

Planetsilence możesz zapodać przepis na "a wiosnę dbrze jest zrobić piołunowe wino do picia (dla człowieka)"
jak ono smakuje , jaki kolor, i czy raczej jest to zdrowotne winko ? (spożywanie nie więcej niż 100ml na dzień?)
Szukałem piołunu-bylicy ale jakoś w okolicach Poznania nie trafiłem.
Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
burczymucha
 
Posty: 199
Rejestracja: 04 Kwi 2011, 13:01
Miejscowość: Wielkopolska

Re: Dobre ziółka

Postprzez Hipka » 01 Paź 2011, 08:41

Z piłunowym winkiem to bym uważała - nie dość, że gorzkie, to w większej ilości może sprowadzić halucynacje i utratę wzroku. Ale nalewka na piołunie w małej ilości jest dobra na żołądek i wszelkie zatrucia. :mrgreen:
A teraz o LAWENDZIE.
Sprowadzona w naszej świadomości do wulgarnych zawieszek przeciw molom jest rośliną królewską o licznych zaletach. Jej zapach (olejki lotne) posiada właściwości bakteriobójcze (zabija większość szkodliwych bakterii, nawet dur brzuszny i zapalenie płuc), odpręża, regeneruje i pozwala lekko oddychać. Z tego powodu dobrze jest wdychać zapach lawendy, obojetnie olejku lub suszonego ziela przy przeziębieniach, kaszlu, astmie, zapaleniu oskrzeli i płuc, grypie itp. Uwaga, olejek jest bardzo skondensowany i może palić, dlatego albo używa się go w kominkach do nawilżania, albo kropelkę miesza się z olejem jadalnym i naciera skórę. Pomaga także przy bólach głowy i migrenach, dezynfekuje ranki i oparzenia, przyspiesza ich gojenie i zmniejsza blizny.
Napar z lawendy pomaga w sytuacjach stressu i nerwowości, relaksuje nie usypiając i przywraca żywotność wyczerpanym. Regeneruje też nadwyrężony system nerwowy po wyczerpujących przejściach, odtruwa, pomaga na bezsenność i koszmary. A przy okazji reguluje trawienie, usuwa kolkę i wymioty, zmniejsza biegunkę. Uwaga: z naparem nie należy przesadzać, w dużej ilości potrafi tak zrelaksować, że ma się zawroty głowy.
I jeszcze olejkiem lawendy łagodzi się opryszczkę i wszelkie ukąszenia owadów. Na południu Francji twierdzą, że skutkuje nawet przeciw ukąszenio żmii i skorpionów.
Ja od lat robię pachnące poduszki na dobry sen - oprócz lawendy (duża jej ilość pachnie zbyt intensywnie) zawierają liście tataraku, szyszeczki chmielu i ziele melisy. Bardzo dobrze się na nich spi, likwidują bóle głowy i zmęczenie, pomagają oddychać pełną piersią i dają piękne sny. Odświeżają ciało i ducha. Polecam.
Lawenda rośnie dobrze nawet u mnie, czyli wcale się zimna nie boi. Trzeba jej tylko zapewnić suche, nasłonecznione i osłonięte od wiatru miejsce z zawartością wapnia w glebie. Dobrze rośnie w towarzystwie szałwii i tymianku no i oczywiście róż. Na zimę lekko przykryć sianem, stroiszem lub kompostem, wiosną przyciąć i nie przejmować się, jeśli wygląda na uschniętą. Nowe listki pojawiają się dopiero w maju, czasem dość późno. Jeśli ktoś ma w posiadłości np. gruz cementowy może go wykorzystać budując taki pagórek przysypany ziemią z kompostem (ale żadne siporeksy się do tego nie nadają, tylko uczciwy cement i cegły), wspomniane ziółka będą tam pięknie rosły i kwitły. :mrgreen:
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 836
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Dobre ziółka

Postprzez iskierka » 01 Paź 2011, 10:43

lawenda to ulubione ziółko naszej położnej :)
do pielęgnacji dzieci niezastąpiona. do tej pory kąpię dziewczynki tylko w "herbatce" z lawendy lub do wanienki wlewam kropelkę z odrobiną soli, ewentualnie jogurtu naturalnego.
a do herbatki ziołowej "ogródkowej" dodaję zawsze parę kwiatuszków - za dużo jest za mocne, ale kilka daje przecudny aromat.
iskierka
 
Posty: 289
Rejestracja: 11 Lip 2010, 10:42

Re: Dobre ziółka

Postprzez burczymucha » 01 Paź 2011, 18:48

Dziś przypadkiem trafiłem na takie cuś przypomina pio .. ale czy faktyczne to jest on ?
co do zapachu jakiś taki ma łagodny ale nie potrafię określić jaki.
Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
burczymucha
 
Posty: 199
Rejestracja: 04 Kwi 2011, 13:01
Miejscowość: Wielkopolska

Re: Dobre ziółka

Postprzez Hipka » 01 Paź 2011, 20:23

Trudno powiedzieć ze zdjęcia, ale to na pewno nie piołun, a bylica, jego łagodna kuzynka. Piołun ma taki siwy kolor i bardziej wycięte liście. Nie wszędzie rosnie, ale często mozna go znaleźć przy torach. Uważaj - może spowodować wymioty i zawroty głowy w większej dawce. Ale bardzo lubię jego zapach :mrgreen:
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 836
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Dobre ziółka

Postprzez Hipka » 01 Paź 2011, 20:46

BYLICA POSPOLITA
Święte ziele druidów i dawnych Słowian, do dziś bardzo popularna w rosji, a w Polsce prawie zapomniana. Dawniej używano jej do obrzędów, przepasywano się bylicą w dzień sobótki. Uważano ją za talizman przeciw zmęczeniu i zioło "na słabość", czyli pito z niej herbatkę jeśli ktoś czuł się osłabiony. Wzmacnia apetyt i reguluje przemianę materii, usprawnia przyswajanie pokarmu, rozluźnia jelita, wzmaga wydzielanie żółci i moczu. Używać jej można przy żółtaczce, kamieniach nerkowych i moczowych, zapaleniu cewki moczowej, przy bólach śledziony i kłopotach z nerkami.
Sproszkowany korzeń zabija glisty i owsiki w przewodzie pokarmowym.
Uwaga - większe dawki są dość niebezpieczne dla kobiet w ciąży - mogą przyspieszyć miesiączkę a nawet wywołać poronienie. Za to pomagają dość do formy po porodzie i oczyszczają drogi rodne.
W Chinach uważa się, że dym z palonej bylicy łagodzi astmę.
Sproszkowany korzeń wykorzystuje się do leczenia epilepsji.
Nasiona zwiększają potencję u mężczyzn (noooo .... :roll: burczymucha...)
W Rosji wchodzi w skład mieszanki ziołowej stosowanej w leczeniu raka, ale jest tam raczej składnikiem podrzędnym.
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 836
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Dobre ziółka

Postprzez planetsilence » 05 Paź 2011, 08:30

Wino z piołunu (wg Hildegardy) polecam ogólnie książkę.

40 ml soku z wiosennego piołunu
1l wina
150g miodu
Sok z piołunu wlać do wrzącego wina z miodem, zdjąć z ognia, odcedzić i goracy nalewać do butelek. Od maja do paz. pić co drugi dzień 1 kieliszek likierowy na czczo przed śniadaniem.


działa na: reumatyzm artretyzm katar żołądka podatność na grypę reumatoidalne zapalenie stawów, arterioskleroza, uniwesalny środek na choroby ukł krążenia.

Co do działania naparów i gnojówek z różnych chwastów na inne rośliny polecam poradnik ekoogrodniczy:

http://pl.wikibooks.org/wiki/Ekoogrodnictwo

Lawenda:

Ja trzymam lawendę szczególnie w celu przekładania w szafach, żeby ładnie pachniało :-) a ponieważ mam mało czasu i dużo skarpetek, z których dzieci szybko wyrastają, zamiast martwić się i szyć woreczki na to ziele, wkładam je po prostu do tych starych (ale upranych ;-)) skarpetek. Zrobiłam również nalewkę z lawendy - tą nalewką, rozcieńczoną z wodą, czyszczę szafki kuchenne od wewnątrz, mole spożywcze tego nie lubią.
Taka rozcieńczona nalewka, wlana do butelki ze sprayem jest również znakomita do odświeżania powietrza :-)
planetsilence
 
Posty: 63
Rejestracja: 24 Mar 2011, 09:48

Re: Dobre ziółka

Postprzez Marta » 11 Gru 2011, 23:06

ja juz drugi raz kupilam fajny poradnik za 0.99 zl jest to 'Przepis na zdrowie' i sa to wylacznie przepisy czytelnikow, jest tam naprawde duzo fajnych porad przepisow np na nalewki ziolowe, herbatki, syropy, ..duzo ciekawostek, moga sie niektore przydac..jak za te cene warto... :)
Marta
 
Posty: 75
Rejestracja: 12 Cze 2010, 21:21
Miejscowość: Kotlina Sandomierska

Re: Dobre ziółka

Postprzez wart550 » 09 Sie 2016, 17:28

Nie wiem czy któraś z Was interesuje się Beskidem Wyspowym, ale jest wspaniała książka o roślinach Beskidu Wyspowego: babka szerokolistna, tasznik, głóg, tarnina, krwawnik, żywokost, widłak i wiele innych których nazw pewnie nie znacie. Tytuł książki Skarby beskidzkiej między, a co najlepsze jest darmowa!
Image
Książka wydana przez LGD Limanowa w 2015 r., skład publikacji Studio Grafpa
wart550
 
Posty: 1
Rejestracja: 09 Sie 2016, 17:21

Re: Dobre ziółka

Postprzez Piechota Marek » 25 Lip 2017, 08:05

Awatar użytkownika
Piechota Marek
 
Posty: 59
Rejestracja: 04 Paź 2015, 09:38
Miejscowość: opolskie
Rodowe Siedlisko/Wioska: Tworzę Rodowe Siedlisko


Wróć do Wszystko o roślinach

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron